kto chce władzy absolutnej

 Gdzie my żyjemy, czyli kto chce władzy absolutnej?

Ostatnio tyle się mówi w związku ze stanowiskiem Sędziów Sądu Najwyższego o uprawnieniach Prezydenta RP do stosowania „aktu łaski”

Błędnym zdaniem sędziów akt łaski można zastosować wyłącznie do osoby skazanej prawomocnym wyrokiem. Niestety, dla Sędziów, w świetle obowiązujących przepisów prawa Prezydent RP ma prawo zastosować abolicję na dowolnym etapie postępowania, gdyż takie jest jego konstytucyjne prawo „ tak stanowi Konstytucja” – wie już o tym przeciętny student prawa.

Znany konstytucjonalista, prof. Stanisław Stachowiak mówi wyraźnie, że skoro przepisy konstytucji nie wprowadzają ograniczeń, poza jednym – że prawo łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu – Prezydent może skorzystać z prawa łaski w każdej sprawie o przestępstwo, również przed prawomocnym skazaniem, a więc w postaci abolicji indywidualnej. W doktrynie prawa, wybitni polscy konstytucjonaliści wypowiadali się, że prawo łaski – będące prerogatywą głowy państwa – może także przybierać postać abolicji indywidualnej. Co ciekawe Trybunał Konstytucyjny nigdy nie zajął się tym problemem i nigdy nikt nie zwrócił się nawet w okresie poprzednich rządów o przeprowadzenie interpretacji w tym zakresie. Sprawa zawsze była jasna, – w komentarzach, w piśmiennictwie prawniczym, podkreśla się, że prawo łaski – przysługujące Prezydentowi – może polegać także na stosowaniu prawa łaski w drodze abolicji indywidualnej na każdym etapie postępowania.

W przedmiocie prawa to Sąd Najwyższy nie może oceniać prerogatyw prezydenta, prawnik konstytucjonalista dr Maciej Thorz, uważa, że Sąd Najwyższy naruszył kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, przywłaszczając sobie kompetencje dotyczące interpretowania zapisów konstytucji.

W ocenie dr Thorza Sąd Najwyższy nie miał prawa przyjąć takiej uchwały. Jeżeli orzekający sędziowie mieli jakiekolwiek zastrzeżenia, powinni skierować je do Trybunału Konstytucyjnego. Wyrok jest bezprecedensowy i narusza konstytucyjnie gwarantowane Prezydentowi Prawo Łaski (art. 139) i zrównuje je z prawem do ułaskawienia, o którym stanowi Kodeks Postępowania Karnego.

Co ciekawe, według konstytucjonalisty jeżeli sędziowie świadomie naruszyli konstytucję, to powinny ich za to spotkać konsekwencje dyscyplinarne. Tego typu zachowanie jest bowiem naruszeniem sędziowskiej przysięgi na wierność konstytucji i próbom ograniczenia kompetencji Prezydenta.

Powracając do naszego pytania to „trzecia władza” chce sobie przywłaszczyć uprawnienia orzekania wszędzie i zawsze co jest zgodne z prawem a co nie. Nie ma tu znaczenia czy sama wykonuje tu zgodnie z prawem. Ważne jest to co sama uważa.

 

A co sadzą Państwo? – oczekujemy na komentarze.