grzyby-po-polsku

Grzyby po Polsku

Nadeszła jesień a z nią grzybobranie, mało, kto wie, że grzyby i miód w społecznościach słowiańskich to potrawy rytualne, bez których nie może się odbyć np. wieczerza wigilijna. Przynajmniej raz w roku jesienią musimy pojechać na grzyby. Gdy uczestniczymy w grzybobraniu, to tak, jakbyśmy sobie zrobili święto. Bez względu na to, czy jedziemy w niedzielę, czy w dzień powszedni, zawsze jest to święto. To jest taki kontakt z czymś odmiennym, nierzeczywistym. Dzisiaj jest to nieomal jedyna chwila, kiedy zawieszamy nasze techniczne umiejętności i stajemy się łowcami, poszukiwaczami przygody. Zbieranie grzybów jest charakterystyczne głównie dla Polaków, Rosjan, Czechów i ludów wschodnioeuropejskich. Jest to mocno zakorzenione w słowiańskiej tradycji. Dla kultury grzybobrania charakterystyczne jest, że wiedza o grzybach, przekazywana z pokolenia na pokolenie, praktycznie bez udziału nauki. Ogromną zaletą grzybów jest to, że ich niepowtarzalny smak można utrwalić na wiele różnych sposobów. Najpopularniejsze jest suszenie, marynowanie, ale równie dobrze można je zamrozić.

Grzyby w śmietanie to jedna z najstarszych potraw słowiańskich w starych archiwach bizantyjskich można znaleźć zapis pochodzący z końca V wieku mówiący o tym, że letiti w okolicach Kalisji, grzyby gotują, potem smażą z cebulą i gotują z dodatkiem śmietany.

Przypomnijmy więc kilka starych dobrych przepisów.

Grzyby po Polsku

Grzyby oczyścić, dokładnie umyć pod bieżącą wodą. Odciąć trzonki, większe kapelusze przekroić na pół, lekko podgotować, odlać wodę. Następnie ugotować w wodzie z dodatkiem soli. Cebule obrać, posiekać i zeszklić na maśle w rondlu. Dodać grzyby, podlać wodą i dusić na małym ogniu ok. 20 minut. Co jakiś czas grzyby delikatnie przemieszać, aby nie uszkodzić kapeluszy. Dodać śmietanę, przyprawić solą i pieprzem. Dusić jeszcze 10 minut.

Innym najstarszym przepisem jest kasza z grzybami:

Kaszę jęczmienną gotujemy w ten sposób, że wsypujemy na sito, dokładnie płuczemy pod kranem, aż zacznie lecieć czysta woda. Do garnka wlewam 3 szklanki wody. Solimy dolewamy łyżkę lub dwie oleju i zagotowuje pod przykryciem. Wrzucamy kaszę, mieszamy i przykrywamy. Od ponownego zagotowania wody zmniejszamy gaz na malutki. Gotujemy pod przykryciem około 15-20 minut zależnie od gramatury kaszy. Nie mieszamy w trakcie. Wyłączamy gaz zostawiamy kaszę jeszcze na jakieś 15 minut, aby wciągnęła całą wodę i się wyprażyła na sypko. Cebulę podduszamy na oleju lub maśle, dodajemy grzyby pokrojone w plasterki i dusimy na małym ogniu, aż będą miękkie.

Starym ( średniowiecznym) polskim przepisem był Barszcz czerwony z grzybami.

Jakie mamy leśne grzyby, np. podgrzybki lub borowiki, dokładnie myjemy, następnie zalewamy je pół litra cieplej wody i zostawiamy w niej przez ok. 3–4 godziny. Po tym czasie gotujemy grzyby do miękkości w tej wodzie, w której stały. Grzyby po ostudzeniu wyjmujemy cedzakiem z wody i kroimy w cienkie paski. Do wody pozostałej z gotowania grzybów dolewamy wrzątku, tak by całość miała około lita. Do wywaru wsypujemy zawartość jednego opakowania Barszczu czerwonego z grzybami i gotujemy. Bardziej po staropolsku jest oddzielnie ugotować barszczyk czerwony z buraczków. Do barszczu dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i ulubione przyprawy. Zagotowujemy zupę i na koniec wrzucamy do gotującego się barszczu pokrojone wcześniej grzyby. Zupę zostawiamy

na ogniu jeszcze przez około 3 minuty, by połączyły się wszystkie smaki.

Smacznego

JAS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *