historia wampiryzmu

Historia wampiryzmu, czyli Dzieci Nocy

profesor van Wirsing

Po czym Bóg pobłogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: „Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię.  Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie.  Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko.  Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia.  Upomnę się o waszą krew przez wzgląd na wasze życie – upomnę się o nią u każdego zwierzęcia. Upomnę się też u człowieka o życie człowieka i u każdego – o życie brata.  [Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga.”

Księga Kapłańska.-„Jeżeli kto z domu Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się między nimi, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę oblicze moje przeciwko temu człowiekowi spożywającemu krew i wyłączę go spośród jego ludu. Bo życie ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie.  Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi. Także i przybysz, który się osiedlił wśród was nie będzie spożywał krwi.  Jeżeli kto z Izraelitów albo z przybyszów, którzy się osiedlili między wami, upoluje zwierzynę jadalną, zwierzę lub ptaka, wypuści jego krew i przykryje ją ziemią.  Bo życie wszelkiego ciała jest we krwi jego – dlatego dałem nakaz synom Izraela: nie będziecie spożywać krwi żadnego ciała, bo życie wszelkiego ciała jest w jego krwi. Ktokolwiek by ją spożywał, zostanie wyłączony.”

 

W wielu religiach w tym także Judeo chrześcijańskiej krew jest jedną z podstaw wiary, uosobieniem sił witalnych ludzkiego organizmu i dlatego tak silne kanony zabraniały jej picia. Najstarsze wzmianki o wampirach możemy znaleźć już w kulturze Harappańskiej, ludzie z doliny Indusu jako pierwsi wierzyli w bogów pod postacią wampirów. Wampirze bóstwa były bezlitosnymi, demonicznymi stworzeniami, do których ludzie modlili się ze strachu. Przedstawiane są w sztuce sprzed około pięciu tysięcy lat jako ohydne istoty o zielonych twarzach i dużych kłach. Stworzenia te są uważane za pierwsze wampirze bóstwa. Wkrótce wampiry-bogowie przestali być osamotnieni. W okolicznych terenach pojawili się nieumarli, którzy nigdy nie uzyskali statusu bóstw. Szczególnie okrutnym gatunkiem wampira byli raksaszowie oraz raksasze (odpowiednio: wampiry rodzaju męskiego oraz żeńskiego). Opisywano, że stworzenia te posiadały kły, pięć nóg i ciała przesiąknięte krwią. To nie wszystkie wampirze cechy tych istot: raksaszowie i raksasze prawdopodobnie mieszkali na cmentarzach. W wielu tekstach istoty te zostały opisane jako „krwiopijcy”. Niektórzy etymolodzy twierdzą jednak, że ich nazwa oznacza „niszczyciele”. Raksasze i raksaszowie zostali pierwszy raz opisani w Wedach (świętych księgach hinduizmu) w II w. p.n.e.  wierzenia te wkrótce rozprzestrzeniły się na sąsiednie tereny i rozwinęły się w miarę upływu czasu. Pojawiły się określone bóstwa o własnych nazwach i cechach. Pierwszym z nich był nepalski Pan Śmierci. Kły nie były jego jedyną wampirzą cechą. Był przedstawiany jako bóstwo trzymające czaszkę wypełnioną krwią (wyraźnie widać, że czaszka służyła mu za kielich), stojące na stosie ludzkich szkieletów. Bóg ten żywił się krwią i śmiercią. Innym przykładem wampirzego bóstwa był tybetański Pan Śmierci. Przedstawiany był podobnie do swego nepalskiego odpowiednika (zielona twarz, kły, itd.) i uważany za istotę żywiącą się ludzką krwią. Religijne przekonania ludności z tamtych terenów przyczyniły się do powstania legend o wampirach. Jak w przypadku Indii, niektóre przekazy na ten temat znalazły się w świętych księgach, zwłaszcza w Tybetańskiej Księdze Umarłych, która zawiera opisy pięćdziesięciu ośmiu bóstw żywiących się krwią. Istoty te zwane były Gniewnymi Bóstwami i zamieszkiwały świat umarłych. Tybetańczycy wierzyli też, że duchy umarłych mogły zamieszkiwać martwe ciała i sprawiać, że te ożywały i atakowały żywych. Innym indyjskim wampirem był vetala. Wampir ten pojawiał się w różnych formach. Jego najbardziej znaną postacią jest stara wiedźma pijąca krew. Czczonym nieco później bóstwem o naturze wampira była Kali, którą wielbiła żądna krwi grupa ludzi zwanych Thugami. Członkowie tej organizacji do początku XIX wieku zamordowali dziesiątki tysięcy osób. Potem zostali zlikwidowani przez imperium brytyjskie. Thugowie często odsączali krew z ciał swych ofiar, zaś resztki ciał piekli na rożnie przed posągiem bogini Kali. Wiemy, dlaczego składano krwawe ofiary. Pewien mit mówi o bitwie Kali z demonem o imieniu Raktavija: za każdym razem, gdy demon tracił kroplę krwi, wyrastało z niej tysiąc nowych demonów stających do walki z Kali. Bogini musiała zatem wypić krew demona, by go pokonać. W Tybecie – religijne przekonania ludności z tamtych terenów przyczyniły się do powstania legend o wampirach. Jak w przypadku Indii, niektóre przekazy na ten temat znalazły się w świętych księgach, zwłaszcza w Tybetańskiej Księdze Umarłych, która zawiera opisy pięćdziesięciu ośmiu bóstw żywiących się krwią. Istoty te zwane były Gniewnymi Bóstwami i zamieszkiwały świat umarłych. Tybetańczycy wierzyli też, że duchy umarłych mogły zamieszkiwać martwe ciała i sprawiać, że te ożywały i atakowały żywych. Innym indyjskim wampirem był vetala. Wampir ten pojawiał się w różnych formach. Jego najbardziej znaną postacią jest stara wiedźma pijąca krew. W Chinach znajdujemy wampira chiang-shih. (…) W wampira chiang-shih zmieniali się podobno ludzie, których śmierć była wyjątkowo brutalna. Wierzono, że dusza takiego człowieka nie mogła zaznać spokoju i dlatego wracała na ziemię. Nocne stworzenie, jakim stawała się taka osoba, było wyjątkowo okrutne: chiang-shih rozszarpywał swe ofiary, po czym żywił się ich krwią. Trudno też było schwytać tę istotę, gdyż potrafiła w każdej chwili wzbić się w powietrze i odlecieć. (…) Tego wampira można było odpędzić, stosując czosnek i bieżącą wodę, zaś zniszczyć – za pomocą ognia. W przeciwieństwie jednak do innych wampirów, chiang-shih nie mógł opuszczać swego grobu. Musiał jakimś sposobem uciec, zanim został pochowany. Starożytni aborygeni znali dwa rodzaje wampirów. Pierwszy z nich, podobnie jak kappa, nie był nieumarłym. Nazywał się yara-ma-yha-who i według opisów był niewielkim stworem żyjącym w drzewach figowych. Atakował swe ofiary, skacząc na nie z drzewa i wysysając ich krew za pomocą palców działających jak pompy ssące. Inne wierzenia aborygenów związane z wampirami widoczne były w ich praktykach pogrzebowych. Gdy ktoś umierał, całe plemię zbierało się wokół ciała i przez całą noc śpiewało religijne pieśni. Wierzono, że ten rytuał oraz ogień, który był podtrzymywany przez całą noc, zapobiegną wniknięciu do ciała zmarłego złych duchów, by te nie mogły skrzywdzić żywych. Z Afryki wywodzi się gatunek wampira o nazwie obayifo. W przeciwieństwie do większości wampirów, obayifo nie były nieumarłymi – raczej żyjącymi czarownicami. Czarownica mogła w nocy opuszczać swoje ciało, by żywić się krwią śpiących ofiar. Możliwe, że w tym przypadku „krew” jest jedynie metaforą mającą symbolizować energię psychiczną.

Co ciekawe, wielu pisarzy wykorzystało centrum mistycyzmu afrykańskiego – Egipt – jako miejsce akcji swoich opowieści o wampirach lub jako kraj, z którego ich wampiry się wywodziły. Popularnym przykładem będzie tu powieść Anne Rice pt. „Królowa potępionych”. Jednak w rzeczywistości nie istnieją żadne dowody na to, by w starożytnym Egipcie wierzono w istoty choćby nieznacznie zbliżone formą do wampirów.

Najlepiej udokumentowaną przez Sumerów istotą przypominającą wampira jest ekimmu. Jak w przypadku wielu legend o nieumarłych, wierzono, że ekimmu powstawał, gdy ktoś umierał brutalną śmiercią lub gdy nie został w odpowiedni sposób pochowany  ekimmu znajdował bezradną ofiarę, przejmował nad nią kontrolę i dręczył, dopóki kapłan lub kapłanka nie odprawili nad nią odpowiednich rytuałów lub egzorcyzmów wypędzających wampira. W opisach ekimmu nie ma mowy o krwi, lecz często pojawiają się wzmianki o „złowrogich podmuchach wiatru”, które wydają się metaforą określającą widmową naturę tych stworzeń. Jest to istotna informacja, gdyż w mitologii sumeryjskiej wiatr często oznaczał manifestację parapsychicznych lub magicznych mocy. Kolejną rasą wampirów były istoty siejące wśród Sumerów wielki strach – Siedem Demonów. Stworzenia te opisane zostały w wielu sumeryjskich tekstach religijnych oraz zaklęciach. Przykładem takiej inwokacji jest poniższy fragment egzorcyzmu wypędzaniaIstoty opisane w powyższym fragmencie ewidentnie wykazywały cechy typowe dla nieśmiertelnych krwiopijców. Wspomniane wysysanie krwi z żył to nie jedyna ciekawa właściwość tych wampirów. Ósmy wers sugeruje, iż demony obawiały się wizerunków sumeryjskich bogów lub miejsc, w których znajdowały się te wizerunki, tj. świątyń. Wierzenie to ma odzwierciedlenie w przekonaniu sprzed kilkuset lat, iż wampiry nie mogą wchodzić do kościołów. Po upadku cywilizacji sumeryjskiej około II w. p.n.e. przez jakiś czas nie pojawiały się żadne przekazy dotyczące wampirów w Mezopotamii i najbliższych okolicach. Jednak znacznie później (w XV wieku) opowieści o wampirach odrodziły się na obszarach wchodzących w skład obecnego Iraku. Wtedy nieumarli przybrali formę dwóch różnych rodzajów istot: upiorów i wampirów.

Na terenach Europy Wschodniej wampiry istniały od zawsze. Już przekazy rzymskie i bizantyjskie mówią o istnieniu nieumartych oraz o sposobach jakie miejscowa ludność stosuje w walce z nimi. Co ciekawsze te wampiry nie tylko żywiły się krwią ludzi ale także krwią zwierząt gospodarczych oraz przewracały sprzęty oraz rozrzucały zboże. Badania wykazały, że przypadki wampiryzmu to nie tylko pozbawione podstaw przekazy. Wiele przypadków na przestrzeni dziejów zostało solidnie udokumentowanych. Jakie to dokumenty? Raporty, zeznania świadków, lekarzy, duchownych, sędziów, ludzi zasługujących na zaufanie. Według austriackiego uczonego Christiana Reitera – Przeanalizował on stare raporty lekarzy wojskowych, dotyczących aktów wampiryzmu w serbskich wsiach Kislowa i Miedwieżia, które miały miejsce w latach 1725 i 1732. W pierwszej ze wsi na tajemniczą chorobę zmarło osiem osób. Chorzy mieli: dreszcze, koszmary, zanikający puls, pragnienie i krwawe plamy na ciele. Przed śmiercią majaczyli, że odwiedza je jeden ze zmarłych wcześniej mieszkańców wsi i wysysa z nich krew. Chłopi zmusili władze do otwarcia grobu wspomnianego wieśniaka i ku ich przerażeniu okazało się, – co sumiennie zanotował miejscowy aptekarz, – że ciało nie uległo rozkładowi. Nadal rosły mu włosy i paznokcie, skóra miała różowy kolor, a z ust sączyła się jasnoczerwona krew. Przerażeni, przygotowali osikowy pal i wbili go w serce nieboszczyka. Z ust i oczu wypłynęła świeża krew. W Miedwieżia choroba pochłonęła 13 ofiar. Objawy choroby były podobne. Rozkopano groby osób podejrzanych o wampiryzm i okazało się, że i w tych przypadkach ciała nie uległy zmianom. Podobnych relacji pochodzących z lat 1300 do 1909 jest ponad 1300.  Z okresu 1910-1998 najwięcej przypadków wampiryzmu w Polsce jest udokumentowane na Podkarpaciu i w Bieszczadach. W tym 107 interwencji policji i milicji w sprawie zbezczeszczenia grobów i zwłok ( tak zwane pochówki anty-wampiryczne). 223 udokumentowane przez policje i milicję przypadki wampiryzmu. 58 przypadków wampiryzmu w miarę udokumentowanych przez kościół.

Czym jest wampiryzm według współczesnej nauki.

Wampiryzm jest odmianą pasożytnictwa, polegającą na odżywaniu się krwią wysysaną z cudzego organizmu. Swoją nazwę wampiryzm bierze od mitu istnienia wampira, który może być wspomnieniem po jakiś dawnych cywilizacjach, które już wyginęły lub po okresach kanibalizmu w historii ludzkości. Dzięki popularności tego mitu mianem wampiryzmu określa się szereg współcześnie obserwowanych u ludzi zjawisk:

Sanguinarianizm – psychosomatyczne uzależnienie od ludzkiej krwi, występujące w niektórych subkulturach;

Wampiryzm energetyczny – domniemane paranaukowe uzależnienie od uzupełniania własnych niedoborów energetycznych kosztem energii innych osób;

Wampiryzm psychologiczny – uzależnienie od podświadomie odbieranej satysfakcji z pogarszania samopoczucia innych osób;

Wampiryzm, – jako porfiryzm, odmiana przewlekłej choroby (porfirii).

Psychologowie utworzyli termin ,,kliniczny wampiryzm” albo ,,homoseksualizm” na określenie popędu płciowego do krwi. Zespół ten charakteryzuje nienormalne zainteresowanie krwią i śmiercią, często objawiające się potrzebą picia krwi w czasie stosunku płciowego albo przyjmujące postać nekrofilii.  Jest to bardzo rzadki syndrom, niemniej jednak jego istnienie wskazuje na to, że wampiry – nawet jeżeli nie są one upiorami – są wśród nas.

W Polsce znamy wiele pochówków anty-wampirycznych oraz co najmuje cztery przypadki odkrycia grobów w których znaleziono nietypowe czaszki z wydłużonymi zębami.  Do chwili obecnej nie ma wyjaśnienia naukowego tego typu zjawiska.

Na terenach Polski uważa się, że prócz wbicia kołka w serce zwłoki wampira powinno pozbawić się głowy a ciało najlepiej spalić.

Czy wampiry istnieją? Niestety tak a zamiatanie przez naukę tego zjawiska pod przykładowy dywan nie pomoże w rozwiązaniu i wyjaśnieniu tego zjawiska. Póki co wizerunek wampira jest kreowany przez filmy a szkoda, że tak mało jest opracowań chociażby popularnonaukowych omawiających chociażby najlepiej udokumentowane przypadki wampiryzmu na Podkarpaciu i w Bieszczadach.

Jan Ziemiański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *