korsarze I wojny światowej

Korsarze I wojny światowej

    Wszyscy znamy historie piratów z Karaibów, dzielnych korsarzy, jacy XVII i XVIII wieku przemierzali morza i oceany.  Działalność korsarska nie wygasła jednak z końcem XVIII wieku, ale została przystosowana do XX wiecznego pola walki. O wykorzystaniu statków handlowych we współczesnej wojnie pisał też Karol Marks twierdząc, że są one niemal idealna bronią.

W trakcie I Wojny Światowej Cesarska Marynarka Niemiec z powodzeniem stosowała tą taktykę działań korsarskich.

SMS “Wolf“, zwodowany 8 III 1913 r. frachtowiec o czarnym kadłubie – stąd wzięła się nazwa czarny korsarz – niewielkim stażu w morskim pływaniu. Nowoczesnym parowcem był statek handlowy linii Hansa s/s “Wachtfels” (135 m długości, 17 m szerokości, wyporność 5809 ton, szybkości 10,5 węzła ), wyposażony w maszynę parową, trzycylindrową o mocy 2800 KM napędzającą jedną śrubę, zasięg wynosił  42 tys. mil przy prędkości 9 węzłów). Dowódcą został   Korvettenkapitän K. A. Nerger , ładownie statku zamieniono na kwatery załogi lub więzienie dla jeńców. Na pokładzie korsarskiego okrętu zamontowano sześć hydraulicznie poruszanych dział kalibru 150 mm z zakrywającymi je klapami (po dwa na każdej stronie fordeku i po jednym z obu stron rufy, siódme działo ulokowano na achterdeku i zakamuflowano składaną osłoną z brezentu), pod pokładem zmagazynowano trzy mniejsze działka kalibru 50 mm oraz 50 torped do czterech pojedynczych wyrzutni torpedowych. W ramach kamuflowania jednostki zamontowano teleskopowe maszty, komin pokryto dodatkową skorupą, której wysokość i obwód można było zmieniać. Na rufie zainstalowano wytwornicę zasłony dymnej, a warsztat wyposażono w różnokolorowe farby pozwalające na przemalowanie statku podczas rejsu na każdy wymagany kolor.

Załogę okrętu prawie w całości stanowili marynarze z SMS “Belgravia” uzupełnieni personelem pokładowym w wyniku naboru dokonanego przez dowódcę – łącznie 349 ludzi. Ponadto w Wilhelmshafen zamontowano dodatkowy żuraw na rufie jednostki przeznaczony do obsługi – stawianie na wodzie oraz wciągania na pokład po zakończonym locie – wodnosamolotu, którym był pływakowy Friedrichshaffen FF-33 E (nr we Flocie

841) mogący jako oczy okrętu pozostawać w powietrzu ponad pięć godzin. Wodnosamolot ten był najbardziej znaną niemiecką konstrukcją lotniczą z grona wodnosamolotów. Wolf opuścił Kilonię 30 listopada 1916 roku i po przełamaniu brytyjskiej blokady rozpoczął działalność korsarską. W połowie stycznia 2017 roku postawił miny przed Kapsztadem a następnie ruszył do Indii, gdzie zaminował wody w okolicach Bombaju. W dniu 27 lutego zatrzymał brytyjski statek ”Turitella”, który wszedł do służby niemieckiej jako „Iltis”

Niemiecki krążownik pomocniczy „Wolf” przy zdobytym brytyjskim statku „Turitella. Po wyekwipowaniu Iltisa Wolf ruszył w kierunku Australii. Po drodze zatopił trzy statki handlowe przewożące materiały wojskowe. W połowie czerwca zdobył brytyjski  parowiec Wairona i uzupełnił zapasy węgla. W trakcie dalszej kampanii krążownik zaminował wody wokół Tasmanii i ruszył w kierunku archipelagu Bismarcka do dawnych posiadłości należących do cesarstwa. Ostatnie miny postawił w okolicach Indii Holenderskich. Następnie ruszył w kierunku przylądka Dobrej Nadziei i dalej na Atlantyk. Na początku lutego 1918 roku osiągnął Grenlandie i wykorzystując przybrzeżne wody Norweskie powrócił do Niemiec. Wolf przebywał na morzu przez 444 dni, zdobył 15 statków o pojemności 38.549 BRT. Na postawionych przez niego minach zatonęło 12 statków o pojemności 79.440 BRT a 7 statków o pojemności 75.414 BRT prawdopodobnie.

SMS Möwe – krążownik pomocniczy Kaiserliche Marine, działający przeciwko alianckim statkom w czasie I wojny światowej. Miał wyporność 9800 ton, maszynę parową o mocy 3200KM, predkość 13 wezłów. Uzbrojony był 4 działa o kalibrze 150 mm i 1  działo kalibru 105 mm, 500 min morskich i dwie wyrzytnie torpedowe kalibru 500  mm. Załoga liczyła 235 osób.

Upozorowany na neutralny statek handlowy, okręt mógł podpływać na małe odległości do swoich celów. W czasie rajdów podczas I wojny zatopił sporą ilość alianckich statków. Möwe” wypłynął z portu w Wilhelmshaven 29 grudnia 1915 roku na swoje pierwsze zadanie, którym było postawienie pola minowego w Pentland Firth, niedaleko głównej bazy brytyjskiej Scapa Flow. Zadanie wykonano pomimo trudnych warunków pogodowych. Kilka dni później zatonał na tych minach pancernik King Edward VII. Następnie „Möwe” popłynął na południe wzdłuż zachodniego wybrzeża Irlandii do Francji. Tam postawił drugie pole minowe, w pobliżu Żyrondy, na którym zatonęły kolejne dwa statki.   Po ukończeniu tego zadania, „Möwe” wpłynął na Atlantyk, gdzie najpierw operował pomiędzy Hiszpanią a Wyspami kanaryjskimi, a następnie w wzdłuż wybrzeża BVrazylii. 16 stycznia 1916 roku krążownik zaatakował lekko uzbrojony brytyjski statek handlowy i po krótkiej bitwie brytyjski statek został zatopiony. W ciągu trzech miesięcy „Möwe” dopadł 15 statków, z czego dwa zostały wysłane razem z transportem i jeńcami do portów jako pryz, a pozostałe zatopione. 4 kwietnia 1916 okręt powrócił do Niemiec, a jego załoga witana była jak bohaterowie. Richard Stumpf podaje, że wśród załogi w tym czasie znajdowało się kilku Afrykańczyków. W celu zachowania bezpieczeństwa, „Möwe” został przemianowany na „Vineta”, po innym krążowniku pomocniczym, który został wycofany ze służby. Latem 1916 roku okręt wykonał serię krótkich rejsów w cele ataku alianckiej żeglugi w pobliżu Norwegii. Rejsy te przyniosły jedynie pojedynczy sukces, a niedługo potem krążownik został wysłany na kolejny rajd po Atlantyku23 listopada 1916 roku „Möwe” wyruszył na swój drugi rajd po Atlantyku, który miał przynieść jeszcze więcej sukcesów niż pierwszy. W dniu 6 grudnia 1916 roku przejął i zatopił frachtowiec Canadian Pacific Steamship Mount Temple z zaopatrzeniem dla Canadian Expeditionary Force we Francji i skamieniałości dinozaurów wydobyte w dolinie rzeki Red Deer w Albercie, przeznaczone dla Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. 12 grudnia krążownik zatopił transportowiec Georgic z zaopatrzeniem przeznaczonym na front zachodni. W ciągu czterech miesięcy „Möwe” zatopił lub zdobył 25 statków o łącznym tonażu 123.265 BRT. Jeden z przejętych statków, Yarrowdale został wysłany do Niemiec jako pryz i przerobiony na krążownik pomocniczy SMS „Leopard”. „Möwe” zatrzymał również węglowiec Sain Theodore, który został uzbrojony i przemianowany na krążownik pomocniczy „Geier”. „Geier” służył w tej roli przez 6 tygodni, zatapiając w tym czasie dwa statki, po czym został rozbrojony i zatopiony przez „Möwe” z powodu zakończenia jego rajdu po Atlantyku. 10 marca „Möwe” został uszkodzony w akcji przeciwko nowozelandzkiemu statkowi transportowemu. Zginęło pięciu członków załogi, a kolejnych dziesięciu zostało rannych. Uszkodzenia zmusiły okręt do powrotu do Niemiec. W marcu 1917 roku „Möwe” ponownie skutecznie przerwał brytyjską blokadę, w tym samym czasie, gdy krążownik pomocniczy SMS „Leopard”, jego ówczesna zdobycz, został osaczony i zatopiony przez te same brytyjskie siły. „Möwe” powrócił bezpiecznie do domu 22 marca 1917 roku.

Podczas trzech wypraw rajdowych „Möwe” zatopił lub zdobył 40 statków o łącznym tonażu 180.000 BRT. Postawił miny, które zatopiły dwa kolejne statki i okręt wojenny. Tym samym uzyskał więcej zatopień niż jakikolwiek inny niemiecki rajder zarówno w pierwszej, jak i w drugiej wojnie światowej. Po swoim powrocie „Möwe” został wycofany ze służby rajdera, będąc uważanym za zbyt ważne narzędzie propagandowe, by ryzykować jego utratę. Służył na Bałtyku jako tender okrętów podwodnych, a w 1918 roku przerobiono go na pomocniczy stawiacz min „Ostsee”.

Zgodnie z postanowieniami traktatu wersalskiego, okręt został przekazany Wielkiej Brytanii i służył tam jako frachtowiec „Greenbrier” firmy Elders and Fyffes. W 1933 roku został sprzedany niemieckiej firmie transportowej. W czasie drugiej wojny, jako frachtowiec „Oldenburg”, kursował pomiędzy Niemcami a okupowaną Norewegią.

Tansman

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *