Czy żyjemy w Państwie prawa czyli o pozorności czynności

Czy żyjemy w Państwie prawa

czyli o pozorności czynności

W polskim prawie jest zapis mówiący o pozorności czynności. Czynność pozorna to jedna z wad oświadczeń woli. Przez czynność pozorną kodeks cywilny rozumie dokonanie jakieś określonej czynności tylko dla pozoru, żartem, nie w celu wywołania określonych skutków prawnych, a często w celu ukrycia innej czynności prawnej ( Art. 83 par. 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Niestety komornicy na zlecenie wierzycieli wykonują bardzo często takie czynności nie w celu przeprowadzeni prawidłowej egzekucji, ale w celu aby roszczenie się nie przedawniło. Najczęściej jest to zajęcie wynagrodzenia dłużnika w zakładzie pracy w którym on dawno już nie pracuje. Ponieważ czynność prawna pozorna jest nieważna bezwzględnie, a pozorność nie jest okolicznością, o której osoby trzecie mogły się z łatwością dowiedzieć, powstaje potrzeba ochrony osób które w zaufaniu do czynności pozornej dokonują innych, dalszych czynności. Pozorność oświadczenia woli nie ma wpływu na skuteczność odpłatnej czynności prawnej dokonanej na podstawie pozornego oświadczenia, jeżeli wskutek tej czynności osoba trzecia nabywa prawo lub zostaje zwolniona od obowiązku, chyba że działała w złej wierze. Powstaje wiec klasyczna sytuacja w której inna czynność prawna maskuje faktyczną czynność.

Jednakże Sądy do których zwracają się w takim przypadku dłużnicy nie reagują na ich skargi nawet jeśli czynność komornika, jak to było w Łodzi, polegała na zajęciu udziałów w fundacji, których ta z mocy prawnej nie posiada gdyż nie jest spółką. Ta skarga także została oddalona chociaż czynność zajęcia udziału którego nie ma posiada jakiejkolwiek podstawy prawnej. Niestety Sąd tą skargę oddalił co już jest kuriozalne.

Podobne przypadki mamy także u tak zwanych „frankowiczów”. Tu także obecne władze choć wcześniej obiecywały się tym zająć nie podjęły jakichkolwiek działań by chronić dłużników.

W Polskim prawie nie ma instytucji chroniącej w sposób właściwy dłużników, gdyż skarga na czynności komornika przy określonej obecnie polityce orzeczniczej praktycznie nie jest skuteczna.

Niestety wszyscy ponosimy społeczne koszty takich działań – przykładem jest pewna rodzina z powiatowego miasta w województwie łódzkim. Pan Wojciech dawno temu się rozwiódł pozostawiając w pierwszym małżeństwie dwoje dzieci. Ponieważ opuścił dawne mieszkanie przepisując je ugodą na byłą żonę i wyprowadził się z miasteczka do miasta powiatowego, przez pewien czas był bez pracy i postały zaległości alimentacyjne. Skończyło się tym, że odsiedział prawie półtora roku w zakładzie karnym i dług alimentacyjny urósł. Po wyjściu z zakładu karnego znalazł pracę w swoim zawodzie jako elektryk samochodowy i płacił już zasądzone alimenty. Po kilku latach ożenił się ponownie i z drugiego małżeństwa doczekał się syna. Z żoną wzięli kredyt i kupili mieszkanie własnościowe. Minęły lata i tu nagle Sąd na wniosek dzieci z pierwszego małżeństwa rozszerzył tytuł egzekucyjny na drugą żonę, a następnie komornik zlicytował to mieszkanie za dług sprzed dwudziestu lat, w tym dług jaki powstał w trakcie odsiadki pana Wojciecha. Pan Wojciech z rodziną znalazł się na bruku, po niespełna roku gmina – miasto powiatowe – przyznało im mieszkanie komunalne wybudowane oczywiście z naszych podatków za kwotę prawie 108 tysięcy złotych. Dług z kosztami wynosił około 47 tysięcy, a my podatnicy zapłaciliśmy 108 tysięcy. I takie były nasze społeczne koszty tej egzekucji.

Rozmawiając z wieloma prawnikami uniwersyteckimi słyszymy zdanie i stanowisko, że w Polsce powinna nastąpić ochrona prawna dłużnika, zdecydowane ograniczenie uprawnień komorników i poddanie ich ściślejszej kontroli oraz zdecydowane ograniczenie instytucji rozszerzania roszczeń na dzieci, rodziców czy współmałżonka, gdyż jest to zwykła odpowiedzialność zbiorowa.

Czy jednak to nastąpi? Ostanie zmiany w prawie komorniczym jakie przeprowadza rząd idą częściowo w dobrym kierunku, ale jest to zaledwie mały kroczek na wyboistej drodze. Powstały niedawno Komitet Obrony Polski sugeruje dalsze zmiany w kierunku demokratyzacji prawa i zapewnienia większych w tym zakresie praw obywatelskich.

Zobaczymy co nam przyniesie przyszłość.