Okręty które nie podniosły

Okręty które nie podniosły polskiej bandery

W nawiązaniu do mojego poprzedniego artykułu (Heraldyk Polski 161/17) chciałbym jeszcze zaznaczyć, że na podstawie planów Manitoby Polacy w 1939 roku opracowali rozwinięcie tego typu okrętu.

Niestety w Gdyni znaleziono tylko szkic na podstawie którego powstał ten rysunek. Wyjaśniam, że miały powstać dwie takie jednostki Orton i Baby. Każda z nich miała mieć wyporność 840 ton standartowych, wzmocnione uzbrojenie przeciwlotnicze do 6 dział plot Boforsa kalibru 40 milimetrów i 8 wielkokalibrowych karabinów maszynowych 13, 2 milimetrów także plot. Prędkość maksymalna określana była na 25 węzłów a zasięg 4.000 mil morskich.

W 1938 roku portugalska stocznia Estaleiro Real de Lisboa zaproponowała Polsce sprzedaż jednostki określanej, jako szybki eskortowiec. Kadłub jednostki był wzorowany na niemieckiej konstrukcji niszczyciela S 90 z okresu I Wojny Światowej. Wyporność jednostki wynosiła 310 ton standartowych, długość 63 metry, szerokość 7 metrów a zanurzenie 2, 83 metra. Jednostka miała posiadać dwa silniki diesla o łącznej mocy 6000 KM a zasięg 850 mil przy maksymalnej prędkości i 1250 mil morskich przy ekonomicznej prędkości 15 węzłów. Teoretyczna prędkość to 26, 5 węzła. Jednostka miała być uzbrojona w 3 działa 75 milimetrów, dwa najcięższe karabiny maszynowe 12, 7 milimetra plot oraz dwa przeciwlotnicze ciężkie karabiny maszynowe a uzbrojenie przeciwko okrętom podwodnym stanowiły dwie rufowe zrzutnie bomb głębinowych z zapasem 20 bomb. Załoga miała liczyć około 50 ludzi. Konstrukcja była raczej przestarzała a uzbrojenie przeciwlotnicze zupełnie niedostateczne. Na życzenie strony polskiej miało zostać zmieniona na dwa podwójne działka kalibru 40 milimetrów plot oraz wzmocnione o dwa najcięższe karabiny maszynowe 13,2 milimetra plot. Ostatecznie rozmowy zostały zawieszone a wybuch wojny przerwał realizacje. Co ciekawe na jednostkę tą polscy kolejarze zaczęli zbiórkę pieniędzy w zamian za to podobno miała ona nosić nazwę „Kolejarz”

Tansman

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *