Unia i co dalej

Unia i co dalej?

Od pewnego czasu, co raz częściej w tak zwanej starej Unii mówi się, że jest ona poskładana jak puzzle, ale sklejone gumą do żucia: Wielka Brytania już wyszła z UE, Francja od ponad dwóch lat ma wprowadzony stan wyjątkowy, Hiszpania boryka się z dwudziestoprocentowym bezrobociem ( hiszpańscy migranci zarobkowi poszukują pracy i są zatrudniani w takich krajach jak Polska, Węgry czy Czechy a ostatnio nawet Rumunia). Włochy z coraz większymi problemami finansowymi, Grecja zadłużona po same uszy na skraju bankructwa, Holandia i Belgia, które nie mogą poradzić sobie z „mniejszościami narodowymi”, które stały się w miastach większościami i domagają się wprowadzenia swoich praw (Szariat). Szwecja, której system finansowy załamuje się w wyniku nieudanych rządów lewicy i nadmiernej migracji islamskiej i wreszcie najsilniejszy kraj UE Niemcy, które mają problemy z USA – sprawa koncernów samochodowych, niedoinwestowaną armię i problemy z Deutsche Bank. Ponadto dochodzi wywołany przez A. Merkel problem Unii dwóch prędkości. Obecnie Polska wpłaca już do wspólnego budżetu więcej niż sama dostaje a nasze składki unijne zgodnie z decyzjami Rady Europejskiej zostaną przeznaczone na ratowanie Grecji, Portugalii, Hiszpanii i Włoch.

Unia już się rozpada, w lipcu 2016 roku państwa „grupy ABC” (trójmorze) w Dubrowniku podjęły wspólną deklarację współpracy w zakresie informatyzacji, energetyzacji, logistyki. „Międzymorze” – inicjatywa państw Europy środkowej i wschodniej budzi już dziś obawy o jedność Unii tym bardziej, że po kolejnym szczycie w Polsce w 2017 roku państwa międzymorza już mówiły o stworzeniu przeciwwagi dla Niemiec i Francji.

Komisja Europejska mówi, że jest próba stworzenia podziału w Unii tym groźniejsza, że jeśli „międzymorze” zaakceptuje projekt Orbana stworzenia własnych funduszy pomocowych to KE oraz państwa starej Unii stracą jakikolwiek wpływ na ich dystrybucję a to już zagrozi wspólnocie gospodarczej a tym samym podstawy Unii zostaną zagrożone. Jak podają eksperci KE grupa ABC może wówczas rozmawiać bez pośrednictwa Unii z USA, Chinami czy Indiami i zawierać kontrakty handlowe szkodzące pozostałym krajom Unii. Wskazywany jest tu przykład gazociągu Северный поток, który jest prowadzony pod dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec i budowie jego kolejnej nitki przy udziale firm niemieckich, rosyjskich i austriackich – Gazociąg Północny ma uzasadnienie ekonomiczne, ponieważ dla Rosji Polska i kraje bałtyckie określane są jako mało przewidywalne i istnieją obawy przerwania dostaw gazu w przypadku konfliktu politycznego lub ekonomicznego Rosji z którymś z nich. W przypadku długoterminowych inwestycji infrastrukturalnych pewność zysku jest ważniejsza od jego wysokości. Natomiast Kraje ABC chcą obecnie uzyskać dostawy taniego gazu nawet po cenach dumpingowych z USA i gazu z Norwegii, co spowoduje, że kraje europejskie to ten gaz a nie gaz rosyjski będą kupowały, co uderzy bezpośrednio w gospodarkę Niemiec i jest już praktycznie wojną ekonomiczną a nie współpracą w ramach Unii.

Drugą kwestią zagrażającą całości UE to kwestie bezpieczeństwa: Finlandia chce wzmocnienia jej bezpieczeństwa obawiając się Rosji, natomiast Węgry postulowały o wprowadzeniu wyrywkowych kontroli granicznych w stosunku do obywateli Niemiec i Francji. Czechy idą jeszcze dalej wnioskując o wprowadzeniu obowiązku paszportowego dla obywateli Niemiec, Francji, Holandii i Włoch. W trakcie spotkania prezydenta Dudy z prezydentem Słowacji nie tylko były omawiane kwestie budowy przejść i budowy autostrad północ – południe, ale także kwestie bezpieczeństwa granicznego. Słowacja chciałaby, aby obywatele krajów dotkniętych islamizacją musieli uzyskiwać certyfikowane wizy na wjazd do krajów „grupy wyszehradzkiej”, Finlandii i Rumunii, przy czym obywatele w/w państw nie musieliby uzyskiwać podobnych wiz na podróże po całej Europie. Takie pomysły podważają jedność Europy i drażnią Niemcy. Państwa grupy ABC a jest ich dwanaście są na tyle silne by zablokować ewentualne sankcje KE w stosunku do Państw Grupy Wyszehradzkiej.

Niezależna ekonomista amerykańska Laura Lace zwraca jednak uwagę, że dochód PKB dwunastki jest mniejszy niż dochód PKB Niemiec, choć w tym przypadku Niemcy mają jednak problemy, gdyż Niemcy i Francja handlują głównie z Rosją i wschodem a wszelkie drogi tranzytowe prowadzą przez Polskę, Słowację, Węgry, Czechy i Rumunię i mogą być w każdej chwili zablokowane, obawia się tego także Rosja. Wprawdzie pozostają szlaki przez Bałtyk i Morze Północne ale te wystarczą tylko na zrównoważenie 10% handlu. Niemcy mogą wprawdzie wprowadzić obowiązek wizowy w stosunku do krajów „grupy wyszehradzkiej” ale nie będą mogły wprowadzić ceł gdyż to uderzy w setki firm niemieckich zlokalizowanych w na terenie tych krajów.

Obecnie Polska wspierana przez kraje grupy ABC zaczyna prowadzić niebezpieczną politykę z Chinami w ramach tak zwanego Jedwabnego Szlaku co może spowodować zalanie Europy tanimi chińskimi towarami, w większości podróbkami.

Kraje grupy Wyszehradzkiej wbrew ustaleniom Unii prowadzą także niezależną politykę w stosunku do Białorusi i odkąd rządy w Polsce objęło PiS sankcje te ulegają złagodzeniu, a Polska chce zwiększyć wymianę handlową z Białorusią.

Ostatni problem to kwestia zapowiedzi Czech i Węgier na temat wyjścia z Unii oraz wniosek Słowacki na temat utworzenia Rady Międzymorza, to może spowodować praktycznie upadek UE, gdyż powstanie nowy blok polityczno-gospodarczy.

 

Unia ma wady ale należy ją reformować a nie niszczyć.

J.E.

Przedruk udostępnionego do powielania artykułu za zgodą autora nie naruszono praw autorskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *