vlad-dracula

Vlad Dracula czyli Historia palowania

Wakacje czas wypoczynku z rodziną, ja byłam przez dwa tygodnie w Rumunii, oczywiście zwiedzaliśmy zamek Draculi.

Wokół tej postaci narosło wiele legend ale mało kto wie skąd wzięło się nabijanie na pal. Najstarszy ryt naskalny pokazujący wbicie na pal pochodzi z Afryki i jest datowany na połowę czwartego tysiąclecia p.n.e. i znajduje się w Somalii. Piękny kraj, miałam możliwość go odwiedzić kilkanaście lat temu z wyprawa archeologiczną, niestety obecnie Somalia jest krajem, do którego lepiej się nie wybierać. To państwo upadłe, bez centralnego rządu, podzielone na obszary klanowe, gdzie szaleje przestępczość i terroryzm. Zapewne każdy z Was słyszał o działalności piratów w Somalii, jednak nie tylko na morzu jest niebezpiecznie, to samo dotyczy sytuacji na lądzie. Dodatkowo zagrożeniem, które staje się coraz bardziej poważne jest islamski ekstremizm.

To z Somalii pal dotarł na pośrednictwem Nubijczyków do Egiptu i dalej na bliski wschód do Asyrii, gdzie mamy zachowane reliefy z okresu nowo asyryjskiego pochodzące z X wieku p.n.e. ukazujące wbijanie Żydów na pale. W okresie starożytnym wbijanie na pal stosowane było przez Hetytów i ludy semickie na Bliskim Wschodzie, także Rzymianie stosowali ten rodzaj egzekucji. Od średniowiecza rozpowszechnił się na ziemiach najeżdżanych przez Imperium Osmańskie, bądź podległych temu państwu – głównie na Bałkanach, ale też na południowo-wschodnich krańcach Rzeczypospolitej, Węgrzech i Wołoszczyźnie. Od pala nie stronili też Francuzi a kilkakrotnie użyli go także Niemcy w stosunku do plemion słowiańskich. Pal na tereny Wołoszczyzny i Siedmiogrodu przynieśli Osmanie i to oni a nie Wład III Palownik zwany też Drakulą winni nazywać się palownikami nabijając na pale w latach 1420-1480 ponad 13 tysięcy ludzi.

Więc skąd się wzięło to przezwisko i legenda?

Jesienią 1462, gdy Vlad, pozbawiony władzy przez swego brata Rada Pięknego musiał uchodzić z kraju, a w Siedmiogrodzie ukazały się pierwsze pamflety opisujące rzekome okrucieństwa Palownika, w tym gotowanie ofiar żywcem, wbijanie na pal matek i przybijanie do ich piersi niemowląt. Równocześnie rozwinięto kampanię oszczerstw przeciwko Drakuli na dworze Macieja Korwina, za pomocą sfałszowanych listów dowodząc, że hospodar był zdrajcą spiskującym z sułtanem przeciwko Węgrom. Rok później na dworze cesarza niemieckiego Fryderyka III, poeta niemiecki Michel Beheim ogłosił swój poemat zatytułowany „Von ainem wutrich der hies Trakle waida von der Walachei”, czyli „O krwawym szaleńcu zwanym Draculą, wojewodą wołoskim”. Poemat przedstawiał Włada jako krwawego tyrana i szaleńca, co miało niemały wpływ na powstanie czarnej legendy Drakuli. Informacje do swego poematu zaczerpnął Beheim z trzech źródeł: wspomnianych już siedmiogrodzkich pamfletów zebranych w rękopisie znanym obecnie jako „Rękopis St. Gall”, plotek dotyczących bieżących wydarzeń, między innymi aresztowania Włada przez Korwina i w końcu z ustnej relacji katolickiego mnicha, który zetknął się w Siedmiogrodzie z Drakulą podczas jednej z jego ekspedycji karnych przeciwko Sasom. W tym samym roku na dworze Macieja Korwina zjawił się legat papieski Nicola di Modrussa, który miał okazję poznać Drakulę osobiście, pozostawiając światu jedyny zachowany opis Włada. Wysłał on papieżowi raport, w którym donosił, iż Drakula do roku 1462 zabił czterdzieści tysięcy swych politycznych oponentów. Te mocno przesadzone wieści (wskazana liczba odpowiadała prawie jednej piątej ówczesnej ludności Wołoszczyzny – faktycznie można mu przypisać zgładzenie od dwóch do trzech tysięcy przeciwników) były rozpowszechniane nie tylko przez saskich wrogów Palownika, ale i przez samego Korwina, pragnącego usprawiedliwić uwięzienie niedawnego bohatera. Niemcy wyjątkowo nienawidzili Tepesa, gdyż skutecznie ograniczył ich ekspansje ekonomiczną na Wołoszczyźnie. Większość opowieści o Drakuli jest niemieckim wymysłem.

W XV wieku pal dotrwał na tereny południowej Rosji i Ukrainę a i też ewoluował, w Syrii zaczęto używać pala krótkiego. Skazańca nasadzano na pal tak krótki, że czubkami palców nóg mógł dosięgnąć do ziemi, jak długo stał tak długo nie nabijał się na pal ale wreszcie zmęczenie i upływ krwi powodował, że powoli nabijał si na pal. Taka agonia trwała znacznie dłużej. W państwie Achemenidów stosowano najczęściej trzy rodzaje uśmiercania – palenie, wbijanie na pal oraz zamykanie w korycie.

Pal oprócz darcia skóry był ulubionym sposobem zabijania ofiar przez Kozaków.

Według prezesa węgierskiego związku literatów Tibora Cseresa, ostatnie wbicie na pal w majestacie prawa odbyło się w 1946 r. w Jugosławii. W ten sposób Serbowie zemścili się na węgierskim generale Ferenzu Szombathelyi, który w czasie wojny pozwolił na ludobójstwo w Nowym Sadzie.

Czy było to ostatnie wbicie na pal? Miejmy nadzieje, że tak choć ku przestrodze powiem, że niektórzy obecni islamscy ekstremiści nawołują do wprowadzenia tego rodzaju śmierci zgodnie z prawem szarijatu.

Viera