Watykan wspiera muzułmanów

Watykan wspiera muzułmanów

 

Ostatnie wystąpienia Papieża i co gorsze wystąpienia polskich hierarchów kościelnych budzą niepokój zarówno niektórych polskich polityków jak i coraz większej rzeszy wiernych w Polsce, których dziwi fakt dlaczego hierarchowie są zainteresowani otwieraniem Polski dla „uchodźców” muzułmańskich ludzi którzy tak naprawdę nie są uchodźcami w rozumieniu tego słowa lecz zwykłymi emigrantami ekonomicznymi, którzy nie chcą się asymilować ani nie chcą działać na rzecz kraju który ich przygarnął lecz chcą rozpowszechniać islam i chcą tylko pomocy ekonomicznej oraz swobodnego działania i tworzenia swojego państwa islamskiego. Nie jest prawdą to co podje radio watykańskie – W komunikacie pojawiają się uwagi, że Polska jest krajem jednorodnym etnicznie i z tego względu „zjawisko szeroko pojętej imigracji, a szczególnie uchodźców, jest dla przeciętnego Polaka nowe, dziwne”.  To z kolei cytat z noty, którą 23 lipca rozpowszechniło watykańskie biuro prasowe. Lęki w Polakach mają podsycać  m.in brak publicznej debaty, zawiłości prawne oraz niewystarczające zaangażowanie organów władz i organizacji pozarządowych. Watykan tu się myli, zawsze byliśmy otwartym krajem nawet za komuny ale zawsze też będziemy bronili naszej niezawisłości oraz wolności i nawet wbrew Stolicy Apostolskiej nie pozwolimy na zbudowanie „kalifatu nadwiślańskiego”. Poprawność polityczna w obecnym świcie staje się już powoli przeżytkiem co zademonstrowały wybory na Węgrzech, Polsce i Stanach Zjednoczonych. Polska nie była i nie jest krajem ksenofobów lecz zamachy terrorystyczne oraz zachowanie się uchodźców krajach Europy Zachodniej na przykład w Niemczech, Szwecji czy Francji powoduje obawy wśród naszego społeczeństwa o bezpieczeństwo wewnętrzne. Tego już Watykan nie rozumie. Poprawność polityczna powoduje, że dysydenci zachodni nie widząc celu migracji muzułmańskiej i spostrzec go nie chcą a celem jest zbudowanie w Europie Państwa Islamskiego 0 państwa kościelnego i religijnego opartego na prawach Koranu.  Polska nie jest krajem zamkniętym i chętnie pomożemy dzieciom z Aleppo. Znajdą się w Polsce wyspecjalizowane ośrodki w których te dzieci dojdą do siebie i wyleczą się z traumy wojny i nie jest to pomysł nowy bowiem już w okresie II wojny Światowej dzieci wysyłane były i ewakuowane z walczącej Europy.