Wierzyć czy nie wierzyć w biegłych ?

Niewidzialne Kręgi

Wierzyć czy nie wierzyć w biegłych ?

Nad tym pytaniem zastanawia się większość Polaków zmęczonych coraz liczniejszymi aferami jakie trapią naszych politycznych decydentów, bo autorytetami trudno ich nazwać.

Ponieważ jeszcze wielu wierzy w biegłych sądowych i innych biegłych rzeczoznawców sprawdziliśmy ich wiarygodność. Przedstawiając się jako zainteresowany obywatel próbowałem od jedenastu rzeczoznawców majątkowych uzyskać tak zwany fachowo kontroperat, ale w chwili, gdy przedstawiłem, że chodzi o operat przeciwko rzeczoznawcy ustanowionemu przez miasto wszyscy odmówili. Pan rzeczoznawca Mrowca wręcz stwierdził, że podważenie zbyt niskiej ceny odszkodowania wyliczonej przez rzeczoznawcę ustanowionego przez władze Łodzi spowoduje, że taki rzeczoznawca nigdy już nie zostanie powołany i nie będzie miał jakiejkolwiek szansy w kolejnych przetargach ogłaszanych przez „przejrzystą władzę”. Rzeczoznawca Zarychta uzależniał wycenę czy dla celów prywatnych czy w sprawie urzędowej, o wykonaniu kontroperatu przeciwko Miastu Łódź nawet nie chciał słyszeć. Podobnie postąpili pozostali rzeczoznawcy, niektórzy których widać ruszyło sumienie usiłowali się tłumaczyć, że żyją z miasta i nie mogą przeciwko jego władzom występować, gdyż utrącą swoje źródło dochodu.

Co pozostaje nam w sytuacji, gdy biegli patrzą tylko na swą kieszeń etykę zawodową i profesjonalizm spuszczając w przysłowiowym kiblu? Co pozostaje nam w sytuacji, gdy biegli w sprawach afer gospodarczych bredzą a przestępcy w białych kołnierzykach chodzą w glorii chwały? Co pozostaje nam w sytuacji, gdy biegli nie są biegłymi a jedynie „kupczykami” sprzedającymi swe umiejętności ?

 

Zeźlony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *