Wojsko Szwejka

Wojsko Szwejka

Pierwsza wojna światowa była epoką modernizacji i eksperymentów, także w dziedzinie opancerzonych pojazdów bojowych. Armia „podwójnej monarchii” nie była grupa idiotów jak to usiłował pokazać nam Haszek lecz już od końca XIX wieku na terenie cesarstwa powstawały różne projekty broni pancernej. Mało kto wie, że to właściwie Czesi a nie Anglicy wymyślili broń pancerną ( Anglicy ją tylko pierwsi masowo zastosowali). U schyłku XIX wieku zaprojektowano pojazd przypominający bryczkę bez koni napędzany prostym silnikiem benzynowym  z obudowanym  blacha kotłową stanowiskiem strzelca karabinu maszynowego. W 1899 na wzór walca drogowego ( gąsienice nie były jeszcze znane) powstał napędzany silnikiem parowym pojazd osłonięty stalowymi płytami uzbrojony w armatę polową, niestety jego zdolności trakcyjne były bardzo niskie. Kolejny pojazd opancerzony zbudowano niemal w tym samym czasie w Pradze i poruszał się na kołach.

Silnik benzynowy nadawał mu niezłą mobilność ale tylko po utwardzonych drogach. Uzbrojenie stanowił karabin maszynowy zaś załoga liczyła dwie osoby. Nie wzbudził on jednak większego zainteresowania choć być może jest pierwszym samochodem pancernym.

W 1906 roku w Pilźniepowstał projekt opancerzonego działa kołowego uzbrojonego w armatę M.99, ze względy na przestarzałość armaty prac nad projektem nie kontynuowano. Nie był to jednak koniec prac nad bronią pancerną.

Austriacki oficer Günther Burstyn opracował projekt pojazdu gąsienicowego, na bazie amerykańskiego traktora „Holt” pojazd został nazwany Motorgeschütz (działo motorowe). Pojazd powstał w formie modelu, który został wysłany do Ministerstwa Wojennego w 1911 r. Pojazd miał ważyć do 7 ton, napędzany silnikiem o mocy 45 km, prędkość maksymalna 29 km/h. Był to opancerzony, gąsienicowy pojazdu uzbrojonego w armatę umieszczoną w obrotowej wieży na górze. W konstrukcji Burstyn wykorzystał podwozie ciągnika rolniczego. Pełno – obrotowa wieżyczka uzbrojona była w działko 37 mm, dodatkowym uzbrojeniem miały być dwa KMy 7 mm. Pojazd miał być wyposażony w ramiona wspomagające trakcję, opuszczane lub podnoszone hydraulicznie. Zakładano że pojazd będzie wspierał atakującą piechotę, torował drogę przez umocnienia i zasieki. Był to jeden z pierwszych praktycznie zaprojektowanych modeli czołgów, w tym samym okresie australijski inżynier Lancelot de Mole zaprojektował podobny pojazd (choć bez obrotowej wieży). Burstyn starał się zainteresować swoim wynalazkiem wojskowy establishment Austro-Węgier i Niemiec ale bez większego powodzenia, pomysł był zbyt nowatorski. Ani jemu, ani De Mole’owi nie udało się przekonać ówczesnych decydentów do ich wynalazku. Sam Burstyn otrzymał patent na swój wynalazek (Zl. 252 815 DRP). W 1918 roku po rozmowie ze Strosmajerem Burstyn opracował szkic rozwiniętej wersji swego czołgu uzbrojonego w armatę Skoda 66 mm i ważącego około 10 ton.

Przed I wojną oferowano Austro-Węgierskiej armii kilka projektów pojazdów. Pierwszy, samochód pancerny Daimlera zbudowany już w 1905 roku był przez armię testowany, ale nie przyjęty (Jednym z powodów była porażka prezentacji, skończonej skandalem, ponieważ pojazd przestraszył konie kilku ważnych uczestników pokazu i oburzając cesarza Franciszka Józefa, który stanowczo stwierdził w obecności swojej świty, że ta rzecz “nie ba być używana do celów wojskowych”. Wysiłki, czynione w kierunku wprowadzenia wozów pancernych przeniesiono do dziedziny pociągów pancernych. Decyzja, niemożliwa do zrozumienia, bo istniała już koncepcja wypróbowana technicznie, była zła, biorąc pod uwagę charakterystykę frontów, na których przyszło walczyć amii Austro-Węgierskiej. Skutki złej decyzji pojawiły się już na początku wojny. Główny przeciwnik Austro-Węgierskiej Armii – Armia Rosyjska wprowadziła do użytku wozy pancerne. Szybko też przyszło stawić czoła armii Włoskiej, która używała wozów pancernych. W wyniku spotknia z wrogiem posiadającym ten nowy typ broni powstały w 1915 roku dwa nowe Austro-Węgierskie wozy pancerne. Pierwszym był elegancki i wyrafinowany Romfell.

 

Samochód Romfell stworzyło dwóch niewysokich rangą oficerów: kapitan inżynier Romanic I porucznik Fellner a kombinacja ich nazwisk utworzyła nazwę pojazdu. Był to pojazd bardzo nowoczesny i jako pierwszy wyposażony w radiostację nadająca systemem Mors’a. Pierwszy Romfell został zbudowany w lecie 1915 roku w Budapeszcie przez wojskowy zakład Automobil Ersatzdepot z Budapesztu, ale kiedy to było konieczne korzystano ze wsparcia prywatnych firm. Prace skończono pod koniec sierpnia 1915 roku. Projekt był nadzwyczajnie nowoczesny i elegancki. Posiadał pełno-obrotową wieżyczkę, czterokołowy układ jezdny z pełnymi gumowymi oponami. Uzbrojenie stanowili jeden ciężki karabin maszynowy Schwarzlose M07/12 z 3000 sztuk amunicji. Ten karabin przeznaczono do zwalczania celów naziemnych. Istniała jednak możliwość cekaemu, który pozwalał na przeciwlotnicze użycie. Zasięg Romfella wynosił od 100 do 150 km a prędkość maksymalna 26 km/h. Następną jego nowoczesną cechą był bezprzewodowy telegraf firmy Siemens & Halske, działający w systemie Morse’a. Pancerz miał grubość 6 mm a całkowita waga wynosiła około 3 ton. Miał 5,67 m długości, 2,48 m wysokości i 1,8 m szerokości. Kolejnym znacznie wcześniej zbudowanym pojazdem opancerzonym był opracowany w 1904 roku, Austro-Daimler. Posiadał napęd na cztery koła, a jego pancerz przynitowano do podwozia samochodu osobowego. Miał obrotową wieże z karabinem maszynowym, a w pancerzu na wysokości głowy kierowcy szczelinę obserwacyjną. Jego załogę stanowiło czterech żołnierzy, uzbrojony był w cekaem Maxim kal. 7,92 mm a opancerzony blachą pancerną o grubości 4 mm. Waga pojazdu wynosiła 2,5 tony, zasięg 250 kilometrów a prędkość maksymalna 35 km na godzinę.

Kolejnym samochodem pancernym, który wszedł do szerszej produkcji był Junovitz. Człowiekiem, który stworzył ten pojazd, był kapitan Junovicz. Oficjalna nazwa pojazdu brzmiała „Panzer Auto 1” = „P.A.1”. Podstawą konstrukcji były ciężarówki różnego pochodzenia. Ten fakt ukazuje improwizacyjną naturę tego pojazdu i sugeruje, że były ręcznie montowane. Każdy pojazd był w pewnym sensie unikatowy. Trzy pierwsze zostały zbudowane na podstawie Fiata 40 PS. W 1917 roku zbudowano jeszcze dwa: jeden na podstawie ciężarówki Büssig 36 PS, drugi Saurer 34 PS. Opancerzenie było bardzo cienkie: 7 mm z przodu i 5 mm po bokach. Pojazdy te ważyły około 4,3 tony, (Fiat, Büssig -właściwie Fross-Büssig i Saurer należały do kategorii 3-tonowych ciężarówek). Pojazd posiadał silnik o mocy około 40 koni mechanicznych, pozwalający osiągnąć prędkość maksymalną 49 km na godzinę. Maksymalny zasięg wynosił 340 km. Miał około 5,7 m długości, 1,9 m szerokości, a podana wysokość 3,5 m wydaje się mało prawdziwa. Każdy pojazd posiadał dwa ciężkie karabiny maszynowe Schwarzlose M.7/12 – jeden z przodu i jeden po którejś z pozostałych stron. Załoga składała się z pięciu ludzi. Większe i silniej uzbrojone było pancerauto Bussing-Fross ale wszystkie te pojazdy mogły poruszać się tylko po w miarę dobrych drogach.

W 1917 roku na terenie Węgier opracowano „Bel” pojazd który miał zwalczać zarówno angielskie czołgi jak i likwidować nieprzyjacielskie gniazda karabinów maszynowych. Powstał wiec jedyny w swoim rodzaju projekt transportera opancerzonego – nosiciela armaty.

Pojazd w założeniu miał mieć wagę 15,5 tony. Pancerz od 20 do 50 milimetrów na kadłubie a na wieży 70 milimetrów. Napędzany dwoma silnikami miał rozwijać prędkość 20/26 km/h; Jako uzbrojenie przewidywano 7 cm Gebirgskanone M.75 lub 8 cm armatę polową wzór 1905 (8 cm Feldkanone M.5),  2ckm MG M.7/31 8 mm, Łączność – radio, 5 ludzi załogi , ponadto pojazd miał przewozić od 8-12 żołnierzy. Pojazd był bardzo wyrafinowany i do końca wojny nie udało się zbudować ani jednego egzemplarza. Ukończono natomiast dwie wieże artyleryjskie.

Pojawienie się na polu walki francuskich czołgów Renault FT 17 zainspirowało austrowęgierskiego konstruktora maszyn rolniczych Bunsena do wykonania projektu podobnego czołgu.

W projektowaniu pomógł zdobyczny egzemplarz, lecz austrowęgierski pojazd był znacznie większy i cięższy.

Jego masa miała wynosić około 9 ton. Rozmiary to długość 596 cm, wysokość 210 cm, szerokość 208 cm, Jego napęd miały Stanowic dwa silniki, każdy napędzający jedną gąsienicę. Jako uzbrojenie czołg miał posiadać armatkę 7 cm Gebirgskanone M.75, oraz dwa karabiny maszynowe Maschinengewehr Patent Schwarzlose M.7/12, pancerz  od 6 do 25 mm.

Załogę miało stanowić aż pięciu ludzi. Czołg teoretycznie w terenie mógł się poruszać z prędkością od 5 do 15 kilometrów. Wieżyczka w przeciwieństwie do francuskiego czołgu nie była ciasna bowiem Bunsen zapożyczył ją z wieży pancernej Grunsona.

Mimo iż maszyna była bardzo dobrze zaprojektowana do końca wojny wykonano zaledwie kadłub wraz z wieżyczką.

Wbrew temu co najczęściej pokazuje się nam w „Dobrym Wojaku Szwejku” armia Austrowęgierska  nie była „bandą” idiotów lecz sprawna machiną wojenną o czym przekonali się Rosjanie i Włosi. Nie była też armia przestarzałą lecz cierpiała na brak finansów i ociężały aparat biurokratyczny. Mimo to stworzyła szereg nowoczesnych broni w tym pierwsze pistolety maszynowe.’

cdn