yeti-prawda-czy-fałsz

YETI prawda czy fałsz?

Przez prawie dwieście lat w nauce obowiązał prymat linearnego układu rozwoju naczelnych a zwłaszcza człowieka. Przez sto lat obowiązała doktryna, że neandertalczyk nie mógł krzyżować się z gatunkiem homo sapiens a wszelkie nieodpowiadające tej regule wyjątki tak zwane „bip” ( bardzo interesujący przypadek) były i są pomijane w opracowaniach oraz literaturze. Obowiązuje, bowiem pewna poprawność polityczna w nauce.

Ostatnie badania i odkrycia ukazały jednak inne dziwo ewolucyjne naczelnych w tym hominidów, badania genetyczne wykazały, że posiadamy geny neandertalczyka, z którym się krzyżowaliśmy oraz udowodniono istnienie Denisowian oraz Hobbitów. Mimo to „poprawność polityczna” działa nadal w nauce i tak konsekwentnie wkłada się wszelkie badania nad yeti do krypto zoologii. Jaka jest jednak prawda?

Yeti (Dinopithecus nivalis) zwane także, kanguli, Mi te, Mi Yo, Wielką stopą, ałmas, zaliczone zostały przez Belgijskiego zoologa i krypto zoologa Bernarda Heuvelmansa za żyjący gatunek wielkich małp człekokształtnych z rodzaju Gigantopitecus, znanych z wykopalisk w Azji Południowej i Wschodniej z okresu od 5 milionów do 100 tysięcy lat temu i nadał mu hipotetyczną nazwę łacińską Dinopithecus nivalis. Choć nie wiadomo do końca, jak poruszały się gigantopiteki, większość naukowców uważa, że ze względu na swą gigantyczną masę ciała nie były one zdolne do przemieszczania się na dwóch nogach i chodziły na wszystkich czterech łapach, jak robią to przez większość czasu współczesne goryle i szympansy to jednak, jako sceptyczny naukowiec muszę stwierdzić, że brak jest dowodów na czteronożność gigantopiteków. Ja jestem zwolennikiem poglądu, że poruszały się zarówno w pozycji czteronożnej jak też i chodu dwunożnego. Wyjaśniam, że do chwili obecnej nie posiadamy pełnego szkieletu gigantopiteka. Co się tyczy czasu ich wymarcia to także nie jest dobrze udokumentowane, kilka lat temu miałam możliwość zapoznania się z opracowaniami chińskich uczonych, którzy porównali budowę tak zwanych zębów smoka spotykanych w ludowej medycynie chińskiej i doszli do przekonania, że gigantopiteki ewoluowały. Najmłodszy z zębów według datowania węglowego miał pochodzić sprzed 800 lat. Do datowania radiowęglowego należy jednak podchodzić ostrożnie, bowiem próbki mogą być zanieczyszczone a ponadto sama miałam przypadek, kiedy to badanie radiowęglowe jednego i tego samego szkieletu pokazał, że próbki pochodzą sprzed 13 tysięcy lat jak i sprzed 45 tysięcy.

Pierwsze wzmianki o tym stworzeniu pochodzą z XV wieku, kiedy to Johann Schiltberger, bawarski podróżnik opisał je. Także mamy wcześniejsze relacje o człowieku gór i włochatym człowieku sięgające starożytnego Sumeru, Hetytów, Grecji i Rzymu, ale dziś trudno powiedzieć ile w tym jest pierwiastka legendy a ile prawdy.

Yeti jest dużą małpą człekokształtną posiadającą kilka podgatunków. Ewolucyjnie z prehominidów z Fajum rozwinęły się formy, takie jak Sadanicus, żyjący 29 – 28 mln lat temu. W tamtym czasie z jednego z krewnych Saadanicusa wyewoluowały dwie główne linie rozwojowe wąskonosych: człekokształtne (Hominoidea) i zwierzokształtne (Cercopithecoidea), obecnie reprezentowane przez makakowate. Do jednych z najwcześniejszych człekokształtnych zaliczany jest rodzaj Proconsul – małpa, żyjąca już ok. 27 mln lat temu, zaledwie 1 – 2 mln po rozdzieleniu się wąskonosych na człekokształtne i zwierzokształtne. Małpy te żyły przede wszystkim w Afryce Wschodniej. Około 20 – 15 mln lat temu nastąpiła gwałtowna radiacja człekokształtnych, związana z wyewoluowaniem z Proconsuli bardziej rozwiniętych form, do których zaliczamy gibony (Hylobatidae) i afropiteki (Afropithecoinea), do których zaliczamy przede wszystkim zamieszkujące Afrykę Wschodnią Afropitecus i Kenyapitecus. Te Późno mioceńskie (15-5 mln lat temu) naczelne określane są jako hominoidy. Charakteryzuje je: brak ogona, zatrzymanie rozrostu kości miednicy, budowa ramion i barków umożliwiająca zawieszanie się na gałęziach, mózg nieznacznie większy niż u współczesnych małp (z uwzględnieniem proporcji ciała), rozwój wzroku. Blisko 14 mln lat temu zapewne z prymitywniejszych, afrykańskich form wyewoluowała rodzina Dryopithecidae, której typowym przedstawicielem był driopitek, zamieszkujący tereny Europy i Chin. Charakteryzował się on grubszymi, potężniejszymi kośćmi w porównaniu z afropitekami i formami im pokrewnymi, jednak jego szczęka była drobniejsza, szkliwo zaś cieńsze, co utrudnia jednoznaczne umiejscowienie driopiteków na drzewie filogenetycznym człekokształtnych: nie jest pewne która grupa była bliżej spokrewniona z człowiekowatymi: czy driopiteki czy ich afrykańscy krewni, choć obecnie większość uczonych skłania się ku tym pierwszym. Driopiteki zapewne dały początek żyjącym w Europie człekokształtnym, takim jak Orepithecus bambolii czy Anoiapithecus, który jest jednym spośród kilku możliwych antenatów rodziny człowiekowate (Hominidae). Orangowate (Ponginae), których obecnym przedstawicielem jest orangutan (Pongo) wyewoluowały najprawdopodobniej w Afryce około 13 – 12 mln lat temu z afropiteków, form im pokrewnych lub z driopiteków. Za najstarszy rodzaj uznawany jest Sivapithecus, którego skamieniałości odkryto w Kenii i Indiach. Siwapiteki żyły w okresie od ponad 12 do 8 mln lat i dały początek szeregowi pokrewnych form, jak Ouranopithecus żyjący w Grecji, Ankarapithecus, zamieszkujący Azje Mniejszą, czy Lufengpithecus z Chin. Ich bezpośrednim potomkami były także żyjące obecnie dwa gatunki orangutanów (Pongo): borneański (Pongo pygmaeus) oraz sumatrzański (Pongo abelii). Około 1 mln lat temu pojawił się rodzaj Gigantopithecus, którego przedstawiciele dorastali do 3 m i osiągali masę do 540 kg. Ta występująca w Indiach, Chinach i Wietnamie małpa jest uważana za największego naczelnego w dziejach. Wymarła stosunkowo niedawno – 80 tysięcy lat temu. Ostatnie odkrycia człowiekowatych, pochodzących z południowej Europy zdają się podważać teorię, zakładającą, iż pierwsze hominidy pojawiły się w Afryce. Małpy człekokształtne z Europy były zapewne potomkami driopiteków, które mogły się tam dostać poprzez Półwysep Arabski lub pomost lądowy pomiędzy dzisiejszym Marokiem i Półwyspem Iberyjskim. Wśród południowoeuropejskich człekokształtnych z późnego miocenu były takie gatunki jak Pierolapithecus catalaunicus z Katalonii w Hiszpanii, sprzed 13 mln lat temu. Około 400 tysięcy lat temu z jednego z gatunków gigantopiteków (Gigantopithecus bilaspurensis) wyewoluował gatunek (Dinopithecus) a niego ewoluował (Dinopithecus nivalis).

Na podstawie dostępnych materiałów wielkość Yeti wacha się od 180 do 220 centymetrów, waga od 100 do 220 kilogramów.

Najbardziej znane i udokumentowane są ślady Yeti ale i te są najbardziej atakowane przez naukowców choć w sposób który może przekonać tylko laików. Przykładowo w latach osiemdziesiątych XX wieku badacze Taylor, Fleming, Craighead i Shrestha przedstawili swoją teorię, że ślady te są śladami niedźwiedzi himalajskich, które układają nogi tak przy wspinaniu się na drzewa.  Ja jednak jestem naukowcem i sceptykiem wiec ponad dekadę później zadałam proste pytanie na jakie drzewa miały wspinać się te niedźwiedzie na polach śnieżnych ( żadne drzewa tam nie rosły), kolejne pytania zoologów i archeologów dotyczące na przykład śladów genetycznych niedźwiedzi himalajskich niestety nie doczekały się odpowiedzi. Podobnie jest z kwestią badań genetycznych, co prawda wśród wielu próbek przesyłanych do laboratoriów  to włosy ludzkie, sierść niedźwiedzi czy nawet psów lub jaków lecz pozostaje kilka „bipów”. W 2013 roku przeprowadzono analizę próbek włosów niezidentyfikowanego zwierzęcia z Ladakh w północnych Indiach na uniwersytecie w Oxfordzie – porównywano te próbki z sekwencjami genów niedźwiedzia polarnego. Wyniki były niejednoznaczne i tłuczono je, że albo próbki były zanieczyszczone ( najchętniej stwierdzana argumentacja by nie odpowiedzieć na niewygodne wyniki badan) albo jest to mieszaniec niedźwiedzia polarnego i brunatnego ( tyko mój sceptycyzm naukowca zaczyna mi podpowiadać pytanie skąd tam się wziął niedźwiedź polarny?). Inne próbki z 2014 roku analizowane w bodajże w Holandii lub Belgii miały być rzekomo zanieczyszczone i nie można ich było zbadać lecz prywatne laboratorium w Niemczech nie widząc co bada ( we wniosku o badania wskazano, że są to pozostałości sierści zwierzęcia które zabiło krowę w Westfalii) o dziwo zbadało je i opisało, że jest to genom nie znany nauce lecz wskazuje, że zwierzę to jest najprawdopodobniej gatunkiem małpy z grupy małp „Pongo”. Badania przeprowadzone w 2012 roku przez Rosyjskich naukowców po wyprawie badawczej w 2011 także wskazały na istnienie nieznanego nauce genomu. Badania próbek pochodzących z Mongolii a znalezionych w 2015 roku przez rosyjskich badaczy  także pokazały genom nieznanego zwierzęcia nauce – nieznanej nauce małpy. Cóż na to świat naukowy, przemilczał te odkrycia lub stwierdził, że badania są niewiarygodne, bowiem badań nie można powtórzyć. ( Ciekawe, dlaczego? – próbki są nadal i Rosjanie zapraszają zagranicznych naukowców do siebie). Podobnie argumentowano dodając swoją interpretację badań genetycznych amerykańskich laboratoriów badających włosy prawdopodobnie wielkiej stopy.  Kolejne argumenty przedstawiane przez środowisko naukowe to brak fizycznych zwierząt yeti czy to w postaci padlin czy nawet żywych a przecież inne duże małpy człekokształtne – Szympansy z lasu Bili ( też kwestionowane), zostały odkryte dopiero w 2004 roku.

Kolejny argument to tak zwany układ darwinowski wskazujący z człowiek i hominidy wyewoluowały w Afryce. Niestety nic bardziej błędnego, gdyż  przodkowie ludzi musieli się rozdzielić. Miejscem, w którym do tego doszło, był właśnie obszar na Bliskim Wschodzie, na terenach nadmorskich a nie w Afryka. Stamtąd część człekokształtnych powędrowała na południe, do Afryki, a część na północ w kierunku Bałkanów. Proces ewolucyjny człowieka rozpoczął się 7,2 mln lat temu. Człekokształtne małpy zaczęły ewoluować na terenach obejmujących dzisiejszy Izrael. To „Graecopithecus freybargi” był pierwszym etapem ewolucji, jeszcze przed Australopitekiem, którego do niedawna uważaliśmy za najstarszego przodka ludzi. Według najnowszych badań to region Morza Śródziemnego był miejscem, w którym rozpoczęła się ewolucja człowieka. Dopiero stamtąd człekokształtni przodkowie powędrowali do Afryki.

Wracając do  Yeti – jest to małpa nieznana jeszcze nauce a nie hominid czy gatunek człowiekowatych. Nie jest na pewno kryptydą (niektóre muzea historii naturalnej mają już przygotowane gabloty na jego okazy), którego odkrycie i zbadanie jest tylko kwestią czasu.

Artykuł ten przygotowałam na zlecenie redakcji HP starając przedstawić jak najobiektywniej znane nauce fakty bez narzucania stanowiska, że yeti nie ma. Czy istnieje czy nie pokaże czas a na razie pozostawiam top do uznania czytającym.

Viera

 

* Bernard Heuvelmans (ur. 10 X 1916 – zm. 22 VIII 2001 roku) – był zoologiem, podróżnikiem, odkrywcą i pisarzem, prawdopodobnie najbardziej znany jest, jako twórca krytozoologii. Jego monumentalna publikacja z 1958 roku = Na tropach nieznanych zwierząt (Sur la piste des bêtes ignorées) jest najczęściej określana, jako jedna z najlepszych i najbardziej wpływowych książek na temat zwierząt nieuznawanych przez oficjalną naukę. Heuvelmans napisał jeszcze wiele książek i artykułów, które jednak nie spotkały się z odzewem ze strony głównego, oficjalnego nurtu zoologii. W 1968 roku. napisał książkę pt. Przebudzenie węży morskich, opisującą przypadki spotkań marynarzy z wielkimi stworami morskimi. O ile Na tropach nieznanych zwierząt została wydana ponownie m.in. w USA, ta druga pozycja nie doczekała się reedycji.

Jednocześnie Heuvelmans prowadził na własną rękę badania, które miały potwierdzić jego tezy. Badał m.in. morza i oceany, pragnąc odkryć zwierzęta będące tematami opowieści i legend, znane tubylcom, ale nie oficjalnej nauce. W późnych latach sześćdziesiątych XX wieku, miał badać ciało człekopodobnej istoty zatopione w bryle lodu, znane, jako Człowiek Lodu z Minnesoty, będące w posiadaniu cyrku objazdowego. Twierdził wtedy, że było ono faktycznie zwłokami zwierzęcia nieznanego nauce, a nie oszustwem.

*Johann Schiltberger (1381- 1440) – giermek bawarskiego rycerza, wzięty do niewoli tureckiej pod Nikopolis w 1396 roku. Brał udział w bitwie pod Ankarą z wojskiem tureckim. Swoje wspomnienia spisał po powrocie do rodzimej Bawarii w 1427 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *