zaginione światy Lateni

Zaginione światy – Lateni

Lateni byli odłamem wczesnego chrześcijaństwa, szczególnym kultem darzyli ewangelię według św. Marka, ale podobno także przechowywali relacje o zaginionych latach Jezusa. Zgodnie z fragmentarycznymi relacjami Jezus dzieciństwo spędził w Ziemi Świętej nauczając o czyniąc cuda od swojego dwunastego roku życia. W okresie tym przygotowywał się do swej boskiej posługi zakończonej męką na krzyżu.

Wspólnota ta istniała od połowy II wieku aż do końca IX wieku. Zgodnie z przekazami Lateni do niemal końca VII wieku zajmowali też jaskinie na Wzgórzu Świątynnym i zostali wymordowani przez muzułmanów w trakcie budowy Kopuły na Skale. Niewielkie ich grupy przetrwały w rejonach pustynnych. Lateni nie byli zwalczani przez chrześcijan związanych z Rzymem raczej w swej izolacji popadli w zapomnienie.

Wokół Latenów narosło jednak wiele teorii spiskowych. Pierwsza z nich mówi o ich tajnym znaku „krzyżu na rybie”

Przypisywano mu tajne znaczenie, ale częściej spotyka się informacje, że Lateni posiadali nie tylko wiedzę na temat młodości Jezusa, ale także nieznaną ewangelię. Teoria stała się modna pod koniec XIX wieku po ukazaniu się publikacji Nikołaja Notowicza na temat pobytu Jezusa w Indiach. Pod koniec lat dwudziestych XX wieku ponowienie odżyła pod wpływem publikacji Nikołaja Rericha. Pod koniec lat czterdziestych XX wieku po odkryciu ewangelii dzieciństwa Jezusa i ewangelii według Jakuba czy wreszcie ewangelii „Dzieciństwa” według Tomasza opowiada o dziecku mającym nadnaturalną moc pojawiły się dalsze spiskowe wątki. Badania prowadzone przez akademika Daszyńskiego pod koniec lat osiemdziesiątych i w latach dziewięćdziesiątych XX wieku nie potwierdziły tych teorii. Daszyński odnotował, że przekazy na temat młodości Jezusa, jakie mieli głosić Lateni są zgodne z wzmianką opisaną w ewangelii św. Łukasza mówiącej o przygotowywaniu się Jezusa do dorosłego życia i pogłębianiu mądrości. Ponadto, ponieważ nie znaleziono tekstów pisanych przez Latenów a to, co rzekomo mieli głosić jest znane tylko z opisów innych nacji źródła te nie są w pełni wiarygodne, trudno tez określić, kiedy powstały te przekazy i na jakich tekstach źródłowych się opierały. Z wiarygodne uznał tylko przypowieść o tym jak Jezus ożywił ptaki oraz o uczęszczaniu Jezusa do „szkoły rabinackiej” i dysputach, jakie tam prowadził. Potwierdził też teorie mówiącą, że Jezus był rabinem, człowiekiem wykształconym, natomiast w kwestii związków z kobietami a zwłaszcza z Marią Magdaleną wypowiada się dość ostrożnie. Cyt – „ Jezus był Rabinem a prawo Izraela nakazywałoby rabin miał żonę i przynajmniej jedno dziecko, aby móc mieć uczniów i nauczać. Lecz zbawiciel, choć w postaci syna człowieczego był Bogiem i synem, bożym i jako taki nie podlegał wszystkim prawom. Prawda jest, że umiłował Marię Magdalenę, ale raczej jak nauczyciel uczennicę. Prawda jest, że pozostali uczniowie nie aprobowali tej więzi, lecz brak jest dowodów i historycznych i biblijnych na ich związek intymny… Proces ukrzyżowanie jest dobrze znany i udokumentowany historycznie i w przypadku, gdyby Jezus był żonaty ten fakt zostałby udokumentowany historycznie.”

Inne teorie spiskowe mówią, że Lateni ukryli przed swą zagładą na wzgórzu świątynnym bądź tajne księgi bądź jakieś relikwie, które później odnaleźli templariusze. Jeszcze inne twierdzą, że posiadali skarby i te zostały odkopane przez templariuszy.

Badania historyczne i archeologiczne są utrudnione ze względu na sprzeciw władz muzułmańskich w kwestii prowadzenia prac archeologicznych na wzgórzu świątynnym. Wątpliwe jest natomiast aby Lateni zgromadzili skarby lub posiadali jakiej cudowne relikwie. Nie byli zwalczani przez Kościół tak jak gnostycy czy katarzy wiec gdyby posiadali jakiś relikwie prędzej czy później przejęte zostałby przez główny nurt chrześcijaństwa.

Ziemia Święta nie odsłoniła jeszcze wszystkich swoich tajemnic i być może wkrótce ukaże lub odkryje tajemnice Latenów. Czas pokaże.

 

Jan Ziemiański

 

Przypisy

*Notowicz twierdził, że to, co mu przekazano było historią Jezusa poszerzoną o kilkanaście lat jego pobytu na Wschodzie, które składają się na okres zwany umownie „zaginionymi latami”, o których ani słowem nie wspomina Nowy Testament. Mówiąc dokładniej, ewangeliści opisali dzieciństwo i chłopięctwo Chrystusa, po których następuje luka trwająca do rozpoczęcia przez niego prorockiej misji. Co się wówczas z nim działo? Św. Łukasz sugeruje jedynie, że w tym czasie „Jezus czynił postępy w mądrości”. Przechowywany w Himis tekst, którego pełny tytuł brzmiał „Żywot św. Issy – najlepszego z synów człowieczych” rzucał na tę sprawę nowe światło. Po krótkim opisie dziejów ludu Izraela, żywot wspomina o dzieciństwie Jezusa i jego wejściu w dorosłość, kiedy podjął niecodzienną decyzję:, „Gdy osiągnął on 13 lat, tj. wiek, w którym Izraelici żenili chłopców, ubogi dom jego rodziców stał się miejscem spotkań bogatych i znamienitych osób, które dokładały starań, by dostać młodego Issę za zięcia” – czytamy. „Wówczas potajemnie opuścił on dom rodzinny, wyszedł z Jerozolimy i z karawaną kupców dotarł do odległej krainy Sindh, z zamiarem doskonalenia się w poznawaniu słowa i studiowania praw Wielkiego Buddy”. Tekst przechodzi następnie do opisu pobytu Issy wśród braminów i studiowaniu Wed. Dowiadujemy się, że święty mąż odwiedził m.in. Benares (miasto pierwszego kazania Buddy, znane z rytualnych kąpieli w Gangesie) oraz inne ośrodki religijne. Z czasem swoimi naukami o równości wszystkich ludzi zyskał rozgłos wśród niższych kast, co wzbudziło zaniepokojenie braminów i kszatrijów (wojowników). Głoszone przez niego nauki o jednym Bogu potępiały hinduski politeizm i skomplikowaną wedyjską filozofię, podkopując tym samym wielowiekowe fundamenty tamtejszego społeczeństwa: „Bramini i kszatrijowie, którzy przysłuchiwali się mowie Issy do śudrów [przedstawicieli najniższej kasty – przyp. aut.], postanowili go zgładzić. Jednak Issa, ostrzeżony przez śudrów, opuścił Dźagannatha i uszedł w góry” – wspomina żywot dodając, że po opanowaniu języka pali, zaczął on studiować buddyjskie sutry. Po kilku latach spędzonych w Himalajach, ruszył ponownie ku Ziemi Świętej, przez Persję, gdzie również wywołał niepokój wśród kapłanów. Ostatnie z kilkunastu części żywota opisują jego działalność wśród Żydów oraz męczeńską śmierć na krzyżu: „Kiedy zaszło słońce, skończyły się cierpienia Issy. Stracił świadomość, jego dusza uwolniła się od ciała i na powrót złączyła z Bogiem” [na podstawie Co robił Jezus w Indiach – Onet]

*W 1922 r. do Ladakhu udał się Swami Abhedananda (1866-1939) – bengalski mistyk i propagator hinduizmu na Zachodzie. Udało mu się ponoć potwierdzić obecność Notowicza w klasztorze Himis, jak i fakt, że czytał on tam kontrowersyjny manuskrypt. Hindus również zyskał do niego dostęp, publikując własny przekład. Dużo ważniejsze były jednak potwierdzenia ze strony Nikołaja Rericha (1874-1947) – wybitnego rosyjskiego pisarza, malarza i mistyka, który w latach 20. ub. wieku odbył kilkuletnią podróż po Azji Środkowej i Himalajach, natykając się na wiele wzmianek o Issie.

Rerich odwiedził też Himis, które opisał jako miejsce brudne i zapuszczone. Twierdził również, że starsi mieszkańcy Ladakhu i sąsiednich krain powtarzali legendy o św. Issie, który nauczał o Matce Ziemi. Opowiadano o nim również w Kaszmirze, ale ani Notowicz, ani Rerich nie wiedzieli, że w Śrinagarze – stolicy regionu – znajduje się grobowiec Roza Bal kryjący szczątki niejakiego Yuz Asafa – przybyłego z zachodnich krain starożytnego proroka, który tytułował się „synem bożym” i umarł tam w sędziwym wieku.