niepełnosprawni pozbawieni prawa do edukacji

Niepełnosprawni ruchowo pozbawieni dostępu do edukacji !?

Co trzecia osoba niepełnosprawna jeśli ma problemy z narządem ruchu doświadcza poważnych utrudnień w codziennym życiu ze względu na ograniczenia architektoniczne, dotyczy to zwłaszcza dostępu do edukacji.

W latach 2013-2014 Towarzystwo Jopertingu przeprowadziło badania na terenie szkół w województwie łódzkim pod kątem sprawdzenia jak szkoły są przygotowane technicznie na przyjmowanie dzieci na wózkach inwalidzkich do nauki. Wyniki badań były przerażające – z 280 wizytowanych szkół żadna nie miała ani stosownej infrastruktury, ani nie posiadała jakiegokolwiek specjalistycznego sprzętu. Największymi barierami okazały się zwykłe schody oraz wejścia do poszczególnych sal lekcyjnych. O ile jeszcze w niektórych znajdowały się zewnętrzne podjazdy dla wózków inwalidzkich, o tyle już wewnątrz nie było ani wind ani nawet „dźwigów schodowych”.

Problem jest poważny, bowiem dotyka najsłabszy fragment społeczeństwa, czyli dzieci. Choć był od wielu lat znany, był zamiatany pod przykładowy dywan. O ile w roku szkolnym 2013/2014 osób z niepełnosprawnością ruchową uczęszczało do szkół różnego typu około 9 tysięcy uczniów, to w roku 2015/2016 liczba ta osiągnęła już poziom blisko 12 tysięcy.   O tym jak to wygląda w liczbach świadczy poniższa tabela.

                 kliknij aby powiększyć                    
 Zestawienie opracowane w oparciu o raporty GUS „Oświata i wychowanie w roku szkolnym …”

       Najłatwiej było kierować dzieci z niepełnosprawnością do szkół specjalnych zamiast umożliwić im naukę w szkołach normalnych i integrację z dziećmi pełnosprawnymi. Ogólne twierdzenia były takie, że dzieci niepełnosprawne, wymagające specjalnej troski, lepiej jest uczyć w szkołach specjalnych niż w szkołach normalnych i jako sztandarowy przykład wskazywano szkołę w Laskach. Innego zdania jest jednak Przewodnicząca Towarzystwa Jopertingu pani Danuta Cicherska. Jej zdaniem, „… jeśli tylko wada lub schorzenie nie uniemożliwia normalnej nauki dziecka to winno się ono uczyć wraz z rówieśnikami całkowicie sprawnymi”. Innym problemem była też mała sieć szkół specjalnych, co znacznie ograniczało do nich dostęp.

     W dniu 1 września 2017 roku weszły w życie przepisy. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce zrewolucjonizować podejście do nauczania jeśli chodzi o dzieci niepełnosprawne i wprowadzić edukację włączającą. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 sierpnia 2017 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym wprowadza bardzo istotny zapis zawarty w § 6 pkt. 7

w przypadku uczniów niepełnosprawnych – w zależności od potrzeb – rodzaj i sposób dostosowania warunków organizacji kształcenia do rodzaju niepełnosprawności ucznia, w tym w zakresie wykorzystywania technologii wspomagających to kształcenie;

      Jeśli więc u Twojego dziecka został stwierdzony stopień niepełnosprawności nie będziesz musiała szukać szkoły specjalnej, bo ta najbliższa Twojego domu będzie musiała zapewnić odpowiednie warunki nauki bez konieczności izolowania dziecka od rówieśników. Pierwsza zmiana w podejściu do edukacji dotyczy braku izolacji dzieci niepełnosprawnych od sprawnych, w związku z czym jedynie zły stan zdrowia będzie kwalifikował dziecko do nauki indywidualnej. Jeśli dziecko wróci do dobrego samopoczucia – znów będzie uczęszczać do szkoły razem ze swoimi kolegami. Ministerstwo planuje także wykorzystanie nauczycieli którzy uczą w szkołach specjalnych do tego, aby wspierali edukację w szkole ogólnodostępnej i mogli uczyć niektórych przedmiotów dzieci niepełnosprawne. W razie potrzeby dyrekcja szkoły musi ułożyć indywidualny plan nauki, np. z danego przedmiotu, ale będzie on realizowany w szkole. Nauczyciele również będą musieli się dokształcać w temacie niepełnosprawności swoich wychowanków, aby zapewnić im odpowiedni poziom nauki. Nauka na nowych zasadach w tym roku szkolnym obejmuje dzieci z orzeczeniem wydanym po 1 września br. Dzieci, których orzeczenie było wydane przed 1 września do szkół masowych mogą się udać od 1 września 2018 r. Uczeń przewlekle chory w przedszkolu i szkole ma te same prawa i obowiązki jak każde dziecko. Dyrektor przedszkola, szkoły, placówki sprawuje opiekę nad uczniami oraz stwarza warunki do ich harmonijnego rozwoju psychofizycznego przez aktywne działania prozdrowotne.

       Łatwo powiedzieć trudniej zrobić, gdyż szkoły nie mają odpowiedniej infrastruktury. Większość szkół nie jest dostosowana do potrzeb osób z wadami narządów ruchu, które wymagają takich udogodnień jak podjazdy, windy, ciągi komunikacyjne i drzwi dostosowane do poruszania się na wózku inwalidzkim, a na ich dostosowanie brakuje pieniędzy.

     Jednym z największych problemów osób zmuszonych do poruszania się na wózku inwalidzkim jest pokonywanie schodów. Niewiele szkół posiada podjazdy, jeszcze mniej windy których w wielu budynkach ze względów technicznych nie da się zainstalować bez ponoszenia bardzo wysokich nakładów finansowych. Alternatywnym i dużo tańszym rozwiązaniem problemu uczniów na wózkach inwalidzkich byłoby wykorzystanie przez szkoły (zgodnie z rozporządzeniem) nowych rozwiązań technologicznych jak np. schodołazów już wykorzystywanych w opiece nad osobami starszymi. Te proste urządzenia nie wymagają specjalnej infrastruktury i na szkołę wystarcza zaledwie jedno urządzenie, by niepełnosprawne dzieci na wózkach inwalidzkich mogły się w niej normalnie uczyć.

Urządzenie to (zdjęcie 1) pozwala wjechać wózkiem inwalidzkim w specjalne uchwyty, po czym dzięki zastosowanemu rozwiązania dziecko wraz z wózkiem jest transportowane po schodach. Inną wersją jest schodołaz z siedziskiem (zdjęcie 3) gdzie dziecko przesiada się na schodołaz, a wózek wnoszony jest osobno. Obsługa schodołazu nie wymaga większego wysiłku, nie przekracza on możliwości nawet drobnej kobiety. Schodołaz pozwala na bezpieczne pokonywanie schodów zarówno w górę, jak i w dół.

Od 1 września 2017 roku obowiązują nowe elastyczne rozwiązania, które zapewnią organizację kształcenia uczniów niepełnosprawnych zgodnie z ich potrzebami mając sprzyjać edukacji włączającej.  Tak proste, a jednocześnie relatywnie tanie jak schodołaz – wystarczy zaledwie jedno urządzenie na szkołę i godzinne przeszkolenie nauczyciela – pozwoliłoby na uczestnictwo dzieci na wózkach inwalidzkich lub nawet bez wózków, ale z poważną wadą narządu ruchu, na normalną naukę w szkole.

Na pewno ważną kwestią są dla każdej szkoły finanse, a przecież zakup i eksploatacja schodołazów jest tańsza i niż budowa i eksploatacja wind schodowych czy innego tego typu platform.

Wystarczyłoby żeby gmina lub jednostka której własnością jest szkoła zakupiły takie urządzenie jak schodołaz, a uczniowie z niepełnosprawnością ruchu którzy mogliby uczęszczać do szkoły, ale uniemożliwiają to bariery architektoniczne, mogliby odbywać normalne zajęcia w szkole. Dodatkową korzyścią byłaby możliwość z ograniczenia lub likwidacji indywidualnego toku nauczania, co dzieciom niepełnosprawnym ułatwiłoby integrację z pozostałymi uczniami, a to z kolei wpłynęłoby korzystnie na ich lepszy rozwój i przystosowanie do życia w społeczeństwie.

Zespół nauczycieli zgodnie ze zmianami wprowadzonymi Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej może wskazać takie rozwiązanie,ku obowiązująkach inwaldzkich mogły się w niej normalnie uczyć. na szkołę wystarcza zaledwie jedno urzadzenie by niepełnosprawn mamy więc podstawy prawne by przynajmniej części uczniów niepełnosprawnych zapewnić normalna edukację wśród rówieśników.

Czy znowu o przyszłości naszych dzieci ma decydować pieniądz? Przecież są proste rozwiązania.

Wystarczy tylko chcieć.

Michał Sandomierski

 

4 komentarze

  1. Rodzic napisał(a):

    Droga Redakcjo
    Jestem rodzicem dziecka niepełnosprawnego które może się poruszać wyłącznie na wózku. Temat który poruszyliście jest naprawdę ważny, i to nie tylko dla mnie, ale dla całej grupy osób z ograniczeniami zdolności ruchowych.
    Największym problemem są jak zawsze pieniądze, ale także ograniczona wiedza osób decyzyjnych. Mało kto wie o takich urządzeniach jak schodołazy, a ich przydatność jest przecież bezsprzeczna, zwłaszcza w takich miejscach jak szkoła. Schodołaz nie wymaga modernizacji budynku w celu jego przystosowania do instalacji typowej windy, a w większości szkół nie ma także możliwości montażu krzesełek lub platform dla wózków, zwłaszcza ze względu na istniejącą konstrukcję schodów. Koszt instalacji platformy w typowej szkole to znaczny wydatek, osiągający praktycznie poziom kilkudziesięciu tysięcy złotych, a na to chyba żadna szkoła nie może sobie aktualnie pozwolić. Koszt schodołazu jest według mojej wiedzy znacznie niższy, choć też wysoki. Poza tym stała instalacja platformy to dodatkowe zagrożenie dla innych uczniów oraz zwężenie istniejących schodów, na co nie chcą się godzić dyrekcje szkół lub nie pozwalają na to przepisy p-poż. W takiej sytuacji schodołaz którym dysponowałaby szkoła byłby idealnym rozwiązaniem pozwalającym pokonać każde schody niezależnie od ich konstrukcji. Jedynym minusem tego rozwiązania jest konieczność pomocy innej osoby, ale chyba to nie jest problem nie do rozwiązania.
    Moim marzeniem jest żeby odgórnie narzucono wyposażenie placówek państwowych w schodołazy, i to nie tylko szkołom, ale także innym instytucjom jak placówki NFZ, urzędom państwowym i innym. Umożliwiłoby to w miarę swobodne poruszanie się każdemu niepełnosprawnemu, co pozwalałoby lepiej funkcjonować w życiu codziennym.

  2. Smutny napisał(a):

    Trzeba pomóc niepełnosprawnym uczniom, tylko która szkoła się na to zdecyduje.

  3. Eolomea napisał(a):

    Nasuwa się pytanie czy taka Gmina jak Łódź będzie jako właścicielka szkół chciała pomóc dzieciom niepełnosprawnym i kupić takie schodochody do swoich szkół?
    Coś trzeba zrobić z niepełnosprawnymi dziećmi by same nie siedziały w domach tylko uczyły się razem z rówieśnikami. Pomysł przedni.

  4. redakcja napisał(a):

    Podziel się z nami opinią

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *