Szopka czy choinka i potrawy na wigilię

Szopka czy choinka i potrawy na Wigilię

Papież Franciszek podkreślił, że szopka i choinka kształtują przesłanie nadziei i miłości, pomagając tworzyć Bożonarodzeniowy klimat sprzyjający przeżywaniu z wiarą tajemnicy Narodzenia Odkupiciela. Boże Narodzenie to najważniejsze zaraz po Wielkanocy święto w roku. Jednak przez kilkaset lat po narodzeniu Jezusa święta Bożego Narodzenia nie były znane. Chrześcijanie świętowali najpierw fakt, że Jezus zmartwychwstał i żyje, a dopiero od IV wieku zaczęli świętować także Boże Narodzenie. Wtedy też z polecenia cesarzowej Heleny wzniesiono w Betlejem, w miejscu gdzie narodził się Jezus, bazylikę Narodzenia Pańskiego. Z czasem powstał zwyczaj budowania stajenki (zwanej później popularnie szopką) by upamiętnić fakt, że Jezus narodził się w stajni, powstała msza zwana pasterką by upamiętnić nocną wizytę pasterzy w noc Bożego Narodzenia i wiele innych świątecznych zwyczajów.

Szopka czy choinka? Tak wielu się teraz zastanawia a warto przypomnieć, że pomysłodawcą szopki był św. Franciszek z Asyżu. Ten pochodzący z zamożnej rodziny chłopak w młodości wiódł hulaszcze życie i nic nie wskazywało na to, że stanie się zakonnikiem a później świętym. Jak podają źródła historyczne około 1205 roku zaczął przechodzić powolną duchową przemianę, a to za sprawą udziału w wojnie, w trakcie której został zdradzony przez towarzysza i osadzony w więzieniu w Perugii. Po uwolnieniu ze względu na ciężką chorobę powrócił do Asyżu, gdzie poświęcił się służbie Bożej, propagując miłość Chrystusa. W nocy z 24 na 25 grudnia 1223 r. Franciszek urządził w Greccio, włoskiej miejscowości w regionie Lacjum, pierwszą w historii bożonarodzeniową szopkę ukazującą wykutą w skale betlejemską grotę w której narodził się Chrystus. W grocie zgromadzono także żywe zwierzęta. Wewnątrz szopki znajdowały się figurki przedstawiające Dzieciątko, Maryję, Świętego Józefa, pastuszków i Trzech Króli.

Zwyczaj szopki trafił do Polski za sprawą zakonu franciszkanów w XIII wieku zastępując wcześniejszy zwyczaj zwykłego stroika świątecznego. W Polsce początkowo był zwykły „wieniec” spleciony z gałęzi brzozy lub ze słomy albo kłosów zbóż, niekiedy z wplecionymi kolorowymi wstążeczkami.

Mimo że w naszym kraju szopki są na ogół drewniane, to ich niezmiennym elementem jest mieszczący się w centrum żłóbek. Dopiero XVIII wieku przyniósł znaczące zmiany w szopce, a to za sprawą ruchomych figurek. Najsłynniejsze są oczywiście Szopki Krakowskie nawiązujące wyraźnie do architektury tego miasta. Te dzieła sztuki przypominają dekoracją i przepychem baśniowe budowle, a zachwycają oglądających ruchomymi postaciami oraz dbałością o każdy detal.

Polskie szopki wywodzą się z Włoch, a przywędrowały do nas wraz z zakonem franciszkanów. Szopkę, poza postaciami Świętej Rodziny wypełniają zwierzęta, pasterze, aniołowie, królowie , słudzy Heroda i jego dworzanie. Wśród wielu tradycji polskich szopek, najbardziej znane są szopki krakowskie, cenione i znane już od XIX wieku. Od roku 1927 istnieje nawet tradycja konkursu na najpiękniejszy jej egzemplarz. Doroczna wystawa tych szopek odbywa się w pobliżu pomnika Adama Mickiewicza na Rynku Krakowskim.

Pasterka to tradycja Mszy Świętej odprawianej o północy 24 grudnia, była znana w Kościele rzymskim od połowy VI wieku. Po raz pierwszy została celebrowana przez papieża Grzegorza IV. Nazwa tej wyjątkowej Mszy pochodzi od pasterzy, którzy jako pierwsi odwiedzili maleńkiego Jezusa w betlejemskiej stajence. To właśnie ubogim chłopom pilnującym owiec Anioł obwieścił przyjście na świat Zbawiciela, a ci bez wahania udali się do miasta Dawidowego, gdzie znaleźli „Dziecię owinięte w pieluszki, położone w żłobie”.

Choinka dziś, choć to powinien być żłóbek, staje się synonimem i symbolem świąt Bożego Narodzenia. To drzewo, zwłaszcza iglaste, w wielu kulturach jest uważane za symbol życia, odradzania się, płodności i zdrowia. W Starym Testamencie pojawia się między innymi drzewo poznania dobra i zła, z którego nie wolno było zrywać owoców. Gdy Adam i Ewa złamali zakaz Boga, zostali wypędzeni z raju. W innym fragmencie Biblii, w Księdze Hioba, można znaleźć słowa: „Drzewo może mieć nadzieję: choć jest ścięte, znowu się odradza, a jego pędy rosną dalej”. Ten fragment potwierdza wieczny cykl odradzającej się natury.

Początkowo w Polsce tradycyjną polską ozdobą była podłaźniczka lub jemioła zastępując znacznie starszy, słowiański jeszcze zwyczaj (znany jeszcze z obchodów Święta Godowego) dekorowania snopu zboża, zwanego Diduchem. Zanim w okresie Bożonarodzeniowym w domach pojawiła się choinka, zastępując podłaźniczkę. Obyczaj ten zachował się na wsiach jeszcze do końca lat dwudziestych dwudziestego wieku, szczególnie w Polsce południowej: na Śląsku, Podhalu, pogórzu, ziemi sądeckiej, krakowskiej oraz na Dolnym Śląsku. Podłaźniczki to gałązki jodłowe, zdobione były zazwyczaj jabłkami, orzechami, ciasteczkami, kolorową bibułą, słomianymi gwiazdkami, wstążkami i przede wszystkim światami, jak nazywano kolorowe krążki opłatków. Polski lud wierzył w ich magiczną moc przyczyniania się do urodzaju i zapewniania powodzenia. Początkowo wieszano podłaźnika w Święto Godowe. Później wieszano go w dzień Wigilii, a było to ważnym wydarzeniem w domu. Zawsze zawieszał go gospodarz, na Podhalu obowiązkowo ubrany w cuchę przewiązaną powrósłem uplecionym ze słomy. Z czasem czynności tej towarzyszyć zaczęły modlitwy: Anioł Pański, Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, na Dolnym Śląsku dodatkowo odmawiano Aniele Boży. Tradycja przynoszenia żywego drzewa do domu nie jest pogańska, lecz być może ma swe korzenie w praktykowanym dawniej stawianiu w czasie adwentu przystrojonego drzewka w przedsionku kościoła. Stroiki Świąteczne mają znowu swoje dziedzictwo sięgające V wieku i pierwszej chrystianizacji Państwa Wiślan, jaka miała wówczas miejsce.

Tradycja stawiania drzewka bożonarodzeniowego pojawiła się po raz pierwszy w XVI wieku w Alzacji. Wielki reformator Kościoła, Marcin Luter, był zachwycony pomysłem, który stał się szybko bardzo popularny na terenie protestanckich Niemiec. Do Polski tradycja Bożonarodzeniowego drzewka trafiła na przełomie XVIII i XIX wieku za sprawą niemieckich protestantów. Jak podaje Wikipedia ten zwyczaj był popularny początkowo tylko w miastach, skąd przeniósł się na wieś, zastępując znacznie starszą, słowiańską tradycję dekorowania snopu zboża, oraz wypierając polską ozdobę w postaci jemioły i podłaźniczka (czubek jodły, świerka lub sosnowa gałąź wieszane pod sufitem). Obyczaj podłaźniczka był popularny na wsiach w południowej Polsce aż do lat 20-tych XX w. Gdy wreszcie podłaźniczek ustąpił miejsca choince, gospodarze przynoszący do domu drzewko z lasu traktowali to jak swoistą kradzież obrzędową, która miała przynieść złodziejowi szczęście.
Wracając do choinki, która została zaakceptowana przez Kościół katolicki i stopniowo rozpowszechniła się w Anglii i Francji, potem w krajach Europy Północnej i Środkowej aż dotarła do Europy Południowej, stając się w każdym miejscu najbardziej popularnym symbolem świąt Bożego Narodzenia. Pięknie oświetloną choinkę zawdzięczamy wynalazkowi Thomasa Alva Edisona, który w latach 80-tych XIX wieku opatentował żarówkę. Wcześniej na choince zapalano świeczki. Dlaczego na choince muszą być zapalone światełka? Na choince nie powinno zabraknąć jabłek symbolizujących węża kusiciela, łańcuchów i wieńczącej czubek gwiazdy, będącej symbolem gwiazdy betlejemskiej, która wiodła Trzech Króli do Dzieciątka Jezus. W niektórych domach pod choinką stawia się opłatek, figurkę malutkiego Jezusa w żłóbku i sianko. Według tradycji po Wigilijnej wieczerzy ojciec rodziny zapala lampki na świątecznym drzewku. Gdy choinka rozbłyśnie, woła resztę rodziny i razem resztę Wigilijnego wieczoru spędzają przy drzewku, które towarzyszy im przez całe Boże Narodzenie. Światełka na choince są dalekim echem gwiazdy betlejemskiej ale także znakiem światła Chrystusa, światła które broni przed złem. Prawdopodobnie zawdzięczamy ten zwyczaj biskupowi Jordanowi gdy w dzień Wigilii zapalano świece – światło Chrystusa. Zwyczaj ten przeniósł się później na zapalanie świec w domu a potem świeczki zawędrowały na choinkę.

Pierwszy zapis mówiący o drzewie przyozdobionym na Boże Narodzenie pochodzi z 1419 roku. Wówczas Bractwo Czeladników Piekarskich z Fryburga w szpitalu Św. Ducha ustawiło choinkę ozdobioną piernikami, opłatkami, owocami i papierowymi dekoracjami, natomiast uroczy zwyczaj ozdabiania choinkami głównych placów miast sięga korzeniami 1931 roku, kiedy to robotnicy budujący Rockefeller Center w Nowym Jorku postawili pierwszą jodłę.
Według tradycji choinkę powinno ubierać się wspólnie w Wigilię, choć coraz powszechniejsze staje się przystrajanie drzewka znacznie wcześniej, już na początku grudnia, a wszystko po to, aby nacieszyć się niesamowitą i niepowtarzalną atmosferą świąt. sam fakt ubierania choinki jest wciąż jednym z najważniejszych elementów Bożego Narodzenia.

Ozdoby choinkowe nigdy nie były przypadkowe. Dawniej na drzewku wieszano ciastka, orzechy, jabłka, kawałki opłatka, także ozdoby z papieru, czy słomy. Zawsze na gałązkach umieszczano zapalone świeczki i zimne ognie. Niektóre z tych dekoracji są wieszane na drzewkach do dnia dzisiejszego. Każdy element ma swoją własną symbolikę: Jabłka na choince: mają zapewnić zdrowie i urodę, według wierzeń kościelnych symbolizują rajską jabłoń. Orzechy na choince: zawijane w sreberka przynoszą dobrobyt i siłę. Łańcuchy na choince: wzmacniają rodzinne więzi. Światełka na choince: to światło broniące przed ciemnościami i złem. Gwiazda betlejemska na choince: ma pomagać w powrotach do domu. Dzwoneczki na choince: oznaczają dobrą nowinę i radość.

 Bombka – Początkowo choinki ozdabiano własnoręcznie wykonywanymi w czasie adwentu ozdobami z bibuły, kolorowymi papierkami i piórkami, a także pierniczkami w kształcie serca, orzechami, czerwonymi jabłuszkami, cukierkami i tzw. anielskimi włosami. Blask choince zapewniały natomiast świeczki i zimne ognie.

Historia świątecznej bombki wiąże się nierozłącznie z hutą szkła w niemieckim mieście Lauscha, w którym pracował Hans Greiner. Był on za biedny, aby kupić orzechy, słodycze i owoce do przyozdobienia choinki, więc w 1847 roku wydmuchał z cienkiego szkła bombkę przypominającą kształtem jabłko. W ten sposób ozdobił swoje bożonarodzeniowe drzewko, co podbiło serca sąsiadów i wkrótce powszechnie zaczęto go naśladować. Pierwsze bombki choinkowe pojawiły się w Polsce w XIX w. Początkowo sprowadzano je z zagranicy, ale wkrótce pojawiły się na terenie naszego kraju fabryki produkujące ręcznie robione i posrebrzane od wewnątrz ozdoby, które zaczęły przybierać coraz bardziej wymyślne kształty jak zwierzątka, parasolki, laski, pajace, instrumenty muzyczne.

ZWYCZAJE I TRADYCJEBOŻONARODZENIOWE

Przygotowania do świąt

Przed świętami robimy w domach wielkie porządki, aby z godnością przyjąć w nim Dzieciątko Jezus. W przygotowaniach do świąt uczestniczą też dzieci, pomagając szykować potrawy, robiąc drobne zakupy i wykonując ozdoby choinkowe. Zwyczaj ten zawdzięczamy Cystersom, którzy przed świętami bożonarodzeniowymi sprzątali swe zakony.

 Innym już świeckim swoistym prezentem pamięci związanym z Bożym Narodzeniem są KARTKI ŚWIĄTECZNE. Jest to popularny na całym świecie zwyczaj wysyłania do krewnych i znajomych kartek z życzeniami. Mało kto wie, że zawdzięczamy to Sir Henriemu Cole. Ten pierwszy dyrektor Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie miał bardzo wielu znajomych. Wypisywanie listów ze świątecznymi życzeniami zajmowało mu mnóstwo czasu. W 1843 roku przed Bożym Narodzeniem wpadł na świetny pomysł. Zamówił u znajomego malarza rysunek z wypisanymi życzeniami, a następnie powielił go w drukarni i rozesłał do krewnych i znajomych. Rysunek wykonał artysta z Londynu, John Calcott Horsley. Cole kazał wydrukować 1000 egzemplarzy, zapewniając sobie zapas na następne lata.

 Wigilia jest dniem poprzedzającym Boże Narodzenie. Słowo wigilia pochodzi od łacińskiego vigilare, co znaczy: czuwać, być czujnym. W Kościele od starożytności obchodzono wigilie, czyli czuwano, aby o północy godnie powitać nadejście dnia świątecznego. W wigilię Bożego Narodzenia gromadzimy się w gronie najbliższych, by oczekiwać przyjścia Jezusa. Polska tradycja nakazuje zasiąść do wieczerzy gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka na niebie. Gwiazdka ta jest symbolem Gwiazdy Betlejemskiej. Przyjęło się pozostawienie wolnego nakrycia przy stole dla ewentualnego gościa lub też symbolicznie dla Chrystusa.

Na początku wieczerzy wigilijnej odczytuje się fragment Ewangelii mówiący o narodzeniu Jezusa. Następnie wszyscy dzielą się opłatkiem i składają sobie wzajemnie życzenia. Symbolem wigilii są potrawy z ryby, zwłaszcza karpie oraz śledzie. Podaje się także barszcz z uszkami, grzyby z kapustą, pierogi z kapustą i grzybami, kluski z makiem, kapustę z grochem, kompot z suszonych owoców, śliwki z ryżem lub inne regionalne przysmaki i potrawy. Potrawy te mają swoją symbolikę i znaczenie dla ciekawości wyjaśnię tylko, że typowe pochodzenie chrześcijańskie, katolickie, mają zaledwie trzy potrawy ; ryby nawiązują do Chrystusa, zupa grzybowa czy barszcz to wspomnienie pasterzy, którzy gotowali posiłek i zobaczyli gwiazdę zapowiadającą dzieciątko, ryż ze śliwkami – to potrawa którą podobno jedli Trzej Królowie w drodze do Jezusa. Na ogół przygotowuje się 7- 9 względnie 12 potraw. Pod obrus wkłada się sianko. Jest to nawiązanie do żłóbka, w którym według tradycji narodził się Pan Jezus.

Tradycyjnie spożywanie wieczerzy wigilijnej poprzedza OPŁATEK, dzielenie się białym opłatkiem, czyli bardzo cienkim, niekwaszonym chlebem. Dzieląc się opłatkiem składamy sobie życzenia. Przełamany, biały opłatek to piękny znak, wyrażający miłość i jedność uczestników Wigilii. Sam opłatek przypomina nam o chlebie – darze Boga. Współcześnie praktykuje się też przesyłanie przełamanego opłatka w liście do najbliższych, z którymi nie możemy się spotkać. Nie wiadomo dokładnie kiedy i w jakich okolicznościach ta tradycja zakorzeniła się w Polsce. Najstarsza wzmianka o tej praktyce w polskich rodzinach pochodzi z końca XVIII wieku. Dzisiaj jest to już wyłącznie polski zwyczaj.

Jednym ze zwyczajów najbardziej kojarzących się nam ze świętami są choinki. Stawiamy je w domu i przystrajamy, a zapach świerku lub jodły nieodłącznie kojarzy się nam ze świętami. Zwyczaj strojenia na święta choinki sięga XVI wieku. W XIX wieku zaczęto na szczycie jodły umieszczać gwiazdę, która przypominała o gwieździe betlejemskiej. Choinki ubiera się dopiero w wieczór wigilijny. Aby jednak zapalić lampki, trzeba poczekać na pojawienie się na niebie pierwszej gwiazdy.

Pasterka to Msza święta która jest odprawiana o północy w noc Bożego Narodzenia. Udział w tej szczególnej Eucharystii całych rodzin jest najważniejszym elementem świętowania dnia przyjścia Jezusa na świat. Każdy kto nawet nie praktykuje choć ten jeden raz winien udać się do kościoła i wziąć udział w tym jedynym misterium.

 Nazwa „kolęda” jest pochodzenia i tradycji rzymskiej. Wyraz kolęda pochodzi od łacińskiego słowa „calendae” oznaczające pierwszy dzień miesiąca. Kolęda w Polsce oznacza przede wszystkim pieśń religijną, związaną tematycznie z narodzinami Chrystusa. Najstarsza polska kolęda „Zdrów bądź królu anielski” pochodzi z 1424 roku, i choć sam termin kolęda utrwalił się dopiero w XVII wieku to zwyczaj ich śpiewania jest znacznie starszy. Najbardziej tradycyjną polską kolędą jest „Bóg się rodzi” do tekstu Franciszka Karpińskiego. Natomiast najbardziej znaną na świecie jest „Cicha Noc”.

Przepiękne są też góralskie kolędy „Gore gwiazda” czy „Łokarynki , fujarecki”. Inny piękny góralski zwyczaj to Kolenda dla nieobecnych, śpiewana dla tych co odeszli, co z nami już nie zasiądą do stołu – Górale śpiewając ją zapalają świeczkę w oknie.

Jasełka po staropolsku to po prostu żłób, rodzaj drabinek, jeszcze dziś stosowanych, które służą do podawania bydłu czy koniom siana. Stawia się je także w lasach, by podkarmiać zwierzynę łowną. W żłóbku został złożony Chrystus po swoim narodzeniu. Zatem „jasełka” prezentują, sceny na temat przyjścia Chrystusa Pana na świat. Początków jasełek poszukują historycy u św. Franciszka z Asyżu, który w 1223 roku zainscenizował pierwszą „żywą” szopkę. Tej nocy niewielka grota w pobliżu Greccio była miejscem, gdzie na oczach okolicznych wieśniaków po raz pierwszy rozegrała się scena narodzin Jezusa. Pomysł ten został szybko rozpowszechniony przez współbraci św. Franciszka – zakonników franciszkanów, którzy w krótkim czasie rozpowszechnili się po całej Europie niosąc ze sobą zwyczaj budowania żłobka i wystawiania jasełek.

 „Wiliarze” zwani też wiliorzami, herodami, kolędnikami czy gwiazdorami – Po zapadnięciu zmroku w wigilijny wieczór od domu do domu przechadzają się gwiazdory z diabłem, Żydem i śmiercią. Straszą mieszkańców i nie rzadko smagają ich batem. Kolędnicy przebrani są zgodnie ze zwyczajem za: pasterzy, królów, anioły, diabły – według wyboru. Główny rekwizyt to gwiazda kolędnicza i koszyk na smakołyki . Dzieci w strachu przed gwiazdorami odmawiają pacierz. W nagrodę mogą wyciągnąć z wora lub koszyka coś słodkiego.

 W Polsce bardzo ważnym okresem w roku jest Adwent. W tym czasie wielu dorosłych i dzieci rezygnuje z drobnych przyjemności, głównie z jedzenia słodyczy i stara się osiągnąć spokój i harmonię poprzez przedświąteczną spowiedź. Właściciele sklepów ozdabiają nie tylko swoje wystawy, ale także ulice, aby stworzyć prawdziwie świąteczną atmosferę. Coraz bardzie popularne stają się duże przystrojone choinki na głównych placach wielu miast. W domach pojawiają się przepiękne bożonarodzeniowe ozdoby. Czerwone bądź kremowobiałe poinsecje są częstym elementem tradycyjnych dekoracji świątecznych, niejednokrotnie łączone z gałązkami sosnowymi oraz sianem w małych koszyczkach. W Polsce najważniejszym dniem Świąt Bożego Narodzenia jest Wigilia. Po zapadnięciu zmroku, gdy na niebie pojawia się pierwsza gwiazda rozpoczyna się wieczerza wigilijna. Kiedy już wszyscy domownicy staną wokół stołu, najstarsza osoba w rodzinie rozpoczyna modlitwę, odczytuje fragment Pisma św. o narodzinach Jezusa, następnie bierze z talerzyka biały opłatek, podchodzi do każdego, łamie się nim i składa życzenia. W tym dniu wspomina się wszystkich, którzy nie mogą być z nami. To z myślą o zmarłych i o każdym, kto nie ma gdzie spędzić tego wieczoru, leży na stole dodatkowe, puste nakrycie. Potem po całym dniu postu cała rodzina zasiada do elegancko nakrytego białym obrusem stołu, pod którym rozłożone jest sianko. Dopiero wtedy możemy skosztować czerwonego barszczu z uszkami, pierogów z różnym nadzieniem, gołąbków z ryżem, kapusty z grochem, a przede wszystkim ryb, tradycyjnie powinien to być karp. Po kolacji można śpiewać kolędy i rozdać prezenty, które do tej pory czekały pod kolorowo przystrojoną choinką. O północy wszyscy Polacy udają się do kościoła na Mszę świętą, tzw. Pasterkę. W odróżnieniu od Wigilii, którą spędza się raczej w ścisłym gronie najbliższej rodziny, w Boże Narodzenie (25.12) i w drugi dzień świąt obchodzony na pamiątkę św. Szczepana, pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską (26.12) Polacy spotykają się przy wspólnym stole w szerszym gronie krewnych i kuzynów z dalszej rodziny. Święta w Polsce mają też wymiar artystyczny – śpiewa się kolędy, wystawia jasełka i kolęduje. Oficjalnych bożonarodzeniowych pieśni jest w Polsce 52 i żaden naród nie może się poszczycić taką liczbą. Jasełka to z kolei inscenizacje Narodzenia Pańskiego, oparte na tradycji biblijnej i ludowej, gdzie niezmiennie od lat, poza Świętą Rodziną, występują pasterze, aniołowie, Trzej Mędrcy i zły król Herod. Kolędowanie z kolei polega na wędrowaniu od domostwa do domostwa przez młodzież, poprzebieraną za różne postacie kultowe i w pewien sposób magiczne: Turonia, Heroda, Żyda, Turka. Ważnym atrybutem kolędników jest wspomniana już szopka, ponadto inscenizują oni sceny związane z Bożym Narodzeniem. Nieodłącznym elementem jest „wymuszanie okupu” w postaci słodyczy lub drobnych sum pieniędzy od osób, które przedstawienie oglądają.

PREZENTY

Zwyczaj wzajemnego obdarowywania się prezentami (zwłaszcza dzieci) związany był z życiem św. Mikołaja, biskupa diecezji Bari (Włochy), wielkiego jałmużnika żyjącego w IV wieku. Jego niezwykła hojność, troska o biednych, stały się symbolem miłości każdego bliźniego. Ślad dawnej tradycji biskupa – św. Mikołaja nadal rozpoznajemy w postaci gwiazdora ubranego w szaty biskupie, z mitrą i pastorałem, względnie nazywanego wprost Santa Claus (kraje anglosaskie) czy Sinterklaas (Holandia). Niewiele osób wie, że oprócz rozdawania prezentów małym dzieciom święty Mikołaj jest także patronem uczonych, żeglarzy, piekarzy, złodziei, podróżnych oraz pasterzy. Ponadto, jak podają polskie wierzenia ludowe, sprawował władzę nad wilkami. Podania mówią, że św. Mikołaj rozdawał prezenty także zwierzętom. W legendach ludowych odnajdziemy informacje wyjaśniające skąd wziął się polski Mikołaj. Otóż według podań był nim bogaty kupiec Mikołaj, którego zaatakowało w lesie stado wilków. Przed opresją uratowały go dzieci, które w okolicy robiły sobie kulig. Maluchy przegoniły krzykiem rozdrażnione wilki . Kupiec był im wdzięczny za uratowanie życie, dlatego co roku w rocznicę tego zdarzenia 6 grudnia Mikołaj przyjeżdżał do dzieci i obdarowywał je prezentami. Zwyczaj ten przejęli później inni i tak trwa do dzisiaj.

Z okazji zbliżających się świąt życzę wszystkim Czytelnikom „Heraldyka Polskiego”, aby Wigilia i Boże Narodzenie upłynęły w pełnym miłości gronie najbliższych, przy blasku pięknie ozdobionej choinki i przy dźwiękach wspólnie śpiewanych kolęd. Niech Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty obdarzą Was wszystkich zdrowiem, zlikwidują Wasze kłopoty, usuną z drogi waszej nieprawości i złych ludzi.

 

X Smakosz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *