Wigilia u sąsiadów

Wigilia u Sąsiadów

Jak obchodzone są święta u naszych europejskich sąsiadów?

Zgodnie z tradycją święta Bożego Narodzenia zaczynają się w Bułgarii już 20 grudnia i trwają aż sześć dni. Tego dnia zaczyna się przygotowywanie świątecznych potraw. W dniu Świętego Ignacego (20.12) kupuje się też zazwyczaj choinkę. Ubiera się ją jednak – podobnie jak w Polsce – dopiero w Wigilię. W dniu 24 grudnia przestrzega się postu. Bywa nawet, że wieczerza wigilijna jest jedynym spożywanym tego dnia posiłkiem. Tradycyjne dania, tak jak w Polsce, są bezmięsne. Wigilijna klasyka w Bułgarii to miedzy innymi: suszona papryka nadziewana ryżem lub serem, soczewica, kutia, chleb moczony w sosie pomidorowym, kapusta z kiszoną fasolą, pampuszki, czyli placki z gotowanych ziemniaków oraz kompot z suszonych owoców – muszą w nim być suszone śliwki, niewielkie gruszki, suszone brzoskwinie i morele. Bardzo ważne miejsce na stole zajmuje kołacz, w którym gospodyni zapieka monetę. A ten, komu przypadnie ten pieniążek, będzie bogaty w przyszłym roku. Bułgarzy nie mają zaś zwyczaju śpiewania w domu kolęd w Wigilię. Po północy na stół stawia się zazwyczaj wino i rozprawia o polityce. W czasie świąt dalsza rodzina i wszyscy znajomi są zawsze bardzo mile widziani w domu. Zwyczajowym podarunkiem jest wtedy kołacz i ładnie ozdobiona butelka rakiji, czyli napoju alkoholowego zbliżonego do brandy lub bimbru. Zwyczajowo dzieci i dorośli otrzymują drobne prezenty ale wręcza się je dopiero po wieczerzy wigilijnej.

Święta Bożego Narodzenia w Czechach mają bogatą i długą tradycję. Wigilia była zawsze powiązana z magicznymi wyobrażeniami i przesądami dotyczącymi całej rodziny. Przez cały dzień wszyscy pościli, dzieci musiały pozostawać cały dzień w domu, a wieczorem nie wolno było odejść od stołu wigilijnego. Każdy przedmiot w izbie w Wigilię miał swoje znaczenie. Pług pod stołem miał zapewnić dobry urodzaj w przyszłym roku, siedzącym przy stole – zdrowie i siłę. Łańcuch wokół nóg stołu wyobrażał krąg, który miał zapewnić jedność rodziny, ochronić przed wszelkim niebezpieczeństwem. Słoma na ziemi w magiczny sposób zapewniała urodzaj na polu i miała zaspokoić pragnienie pomyślności i płodności. Płachta na stole była obdarzana magiczną mocą – rolnicy używali jej podczas zasiewów. W dzisiejszych czasach najważniejszą potrawą wigilijną jest karp podawany z sałatką ziemniaczaną. Na deser podaje się kruche ciasteczka (vánoční cukroví), pieczone osobiście przez każdą panią domu. Ciasteczka mają różne kształty i są bardzo ważną potrawą na czeskim wigilijnym stole. Po kolacji dzieci dostają prezenty od Jezuska (a nie od Świętego Mikołaja). Również po kolacji wigilijnej zwyczajem było kolędowanie. Do najpopularniejszych zwyczajów bożonarodzeniowych przestrzeganych do dzisiaj przez wiele czeskich rodzin należy zapalanie czterech świeczek na wieńcu adwentowym (po jednej w każdą niedzielę adwentu). Jednak najważniejszym elementem świąt jest oczywiście Wigilia, która w Czechach jest dniem wolnym od pracy. Po ubraniu choinki Czesi zasiadają do stołu wigilijnego, na którym nie może zabraknąć zupy rybnej oraz smażonego karpia z sałatką ziemniaczaną. Pod talerzami umieszcza się łuski karpia, które mają wszystkim zagwarantować dostatek pieniędzy w przyszłym roku. Nad stołem wigilijnym zawiesza się zaś posrebrzane lub pozłacane gałązki jemioły, które przynoszą szczęście. Na deser gospodyni podaje popularne malutkie ciasteczka o najróżniejszych kształtach, pieczone najczęściej w domu pod koniec adwentu, a symbolizujące 12 miesięcy. Gospodarz zaś rozcina na pół jabłko a z układu pestek rodzina wróży sobie przyszłość. Po wieczerzy rodzina gromadzi się wokół przystrojonej choinki i obdarowuje prezentami. W wielu czeskich domach podczas Bożego Narodzenia słucha się kolęd, popularne jest również odwiedzanie znanych na całym świecie szopek bożonarodzeniowych. Są one nieco inne niż w Polsce. Czeskie szopki znane są na całym świecie. Tworzy się je w Czechach od XVI wieku aż do dziś. Największą na świecie ruchomą szopkę ludową wpisaną do Księgi Rekordów Guinnessa, Krýzovy jesličky, dzieło mistrza pończoszniczego Tomasza Krýzy, znajdziemy w mieście Jindřichův Hradec (137 km na południe od Pragi). Szopkę, w której znajduje się ok. 1400 figur, powstawała ponad 60 lat.

Jindřichův Hradec, jak i całe południowe Czechy, szczyci się bogatą tradycją wykonywania szopek betlejemskich (od 1579 r.). Produkcją zajmowali się głównie rzemieślnicy. Szopki wykonywano głównie z drewna, papieru i wosku. Najstarsze eksponaty prezentuje wystawa „Południowo czeskie szopki”, którą możemy oglądać w Muzeum Ziemi Jindřichohradeckiej. W seminarium jezuitów tym samym budynku mieści się szopka Krýzy. W Muzeum Szopek w Třebechovicach pod Orebem (39 km od Kudowy Zdrój) znajdziemy ponad 400 eksponatów, wykonanych z najróżniejszych materiałów, pochodzących ze wszystkich regionów Czech. Najcenniejszym z nich jest tak zwana Szopka Probošta, unikatowa ruchoma szopka wykonana przez rzeźbiarzy ludowych Josefa Probošta, Josefa Kapuciána i autora mechanizmu Josefa Frimla. Jest to jedyna szopka w Czechach uznana za narodowy zabytek kultury. Dzieło, łącznie z mechanizmem, zostało wykonane z drewna ponad sto lat temu. Na powierzchni 7 x 3 x 2 metry znajduje się ponad 2000 drewnianych elementów. Czesi też jako jedyni wykonują szopki z piernika.

Święta Bożego Narodzenia – Jőulud – w Estonii są niezwykle ciekawe. Wielokulturowość Estonii wiąże się z różnorodnością wyznań religijnych. Żyją tam luteranie, prawosławni, katolicy i ateiści. Wiele rodzin obchodzi święta dwukrotnie – w obrządku luterańskim i prawosławnym, obchodzonym dwa tygodnie później. Luteranie i katolicy Wigilię obchodzą 24 grudnia, a Boże Narodzenie 25 – 27 grudnia, natomiast prawosławni 7 stycznia obchodzą Wigilię, a Boże Narodzenie – 8-9 stycznia.
W Wigilię pod choinką pojawiają się prezenty, które niepostrzeżenie układa Jőuluvanaczyli – Święty Mikołaj. Prezenty otwiera się zaraz po kolacji wigilijnej. Zarówno dzieci jak i dorośli, aby otrzymać prezent muszą zaśpiewać piosenkę, wyrecytować wiersz lub zatańczyć. W Estonii tradycją jest też pokaz fajerwerków w wieczór wigilijny. Na kolację wigilijną podawanie są tradycyjne posiłki – te same od pokoleń. Tradycyjną potrawą jest pieczony indyk (lub gęś) z jabłkami, kiszona kapusta (mulgikapsad), ziemniaki, brukiew podana z łbem wieprza, wieprzowina, salceson, sałatka ziemniaczana z czerwonymi burakami oraz paté, rosolje i marynowana kapusta. Święta Bożego. W dzień Wigilii Estończycy udają się na mszę. Przed wyjściem, zgodnie z tradycją, zażywają kąpieli w saunie. Po mszy czeka na nich odświętnie nakryty stół z jedzeniem i świecami. Na stole stawia się dodatkowe nakrycie, które wyraża tęsknotę za bliskimi, których fizycznie brak, lub którzy odeszli na zawsze. W dniu świętego Tomasza (21 grudnia) w estońskich domach, w honorowym miejscu, ustawiana i dekorowana jest choinka, dekoruje się także pokoje. Tradycyjnie choinka estońska ubrana jest lampkami oraz innymi ozdobami, będzie ona stała do dnia Trzech Króli (6 stycznia). Wigilia to dzień pełen tajemnic, cudów i magii. Jedna ze starych historii mówi, że gdzieś na dnie morza jest potężne królestwo, które, tak jak starożytna Atlantyda, zostało za swoje grzechy zatopione. Opowieść głosi, że kiedy statek przepływa w pobliżu tego miejsca w czasie wigilii, żeglarze mogą usłyszeć bicie zatopionego żałobnego dzwonu. Taki sam dźwięk jaki słyszymy z dzwonnic kościołów na lądzie.

W Finlandii święta rozpoczynają się już 21 grudnia. Kończą się zaś w „dwunastą noc”, 6 stycznia. Współczesne święta w Finlandii nie różnią się niczym szczególnym od Polskich.Czas świątecznych przygotowań w Finlandii rozpoczyna się dużo wcześniej niż w pozostałych państwach UE, wraz z tak zwanymi małymi świętami (Pikkujoulu). W każdą niedzielę Adwentu zapala się kolejne świeczki. Kiedy już wszystkie zapłoną, dzieci otrzymują prezenty od Świętego Mikołaja (joulupukki ). Fińska tradycja mówi, że mikołaj jest związany z tak zwanym dożynkowym kozłem. Stąd też fiński mikołaj zwany Joulupukki, który dawniej nie posiadał czerwonego kombinezonu i siwej brody. W zamian za to przebrany był w kozioł skórę. Święta w Finlandii rozpoczynają się 24 grudnia o szóstej rano mszą ku czci narodzin Chrystusa. W kościołach przy każdej ławce płoną świeczki. W tym dniu powinno się odwiedzić saunę, co ma spowodować oczyszczenie duszy i ciała. Choinka, najczęściej naturalna, jest bardzo skromnie udekorowana. Wisi na niej niewiele bombek i ozdób. W Wigilię nie ma postu, dlatego też daniem najczęściej serwowanym na świątecznym stole jest pieczone prosię. Jedzone są również ryby. Na deser zaś podaje pudding ryżowy, do którego wrzuca się migdał. Tradycja głosi, że ten, kto go znajdzie, będzie miał szczęście przez cały nadchodzący rok.

 Tradycyjnym fińskim napojem świątecznym jest grog – napój z czerwonego wina z ziołami, rodzynkami i migdałami. W Wigilię w Finlandii nie ma postu. Daniem serwowanym na świątecznym stole jest pieczone prosię. Jedzone są również ryby, a przede wszystkim lipeä kala (łowiona tylko w Norwegii ryba, której proces przyrządzenia jest bardzo żmudny i długi) czy sałatka śledziowa (rosolli) z buraczkami, śmietaną i różnymi przyprawami. Na deser podaje się riisipuuro, pudding ryżowy. Do jednej z miseczek wrzuca się migdał.

Finowie jedzą też na Wigilię słodkości: słodkie bułeczki maślane, ciasteczka w kształcie gwiazdki itp.

Wigilia Bożego Narodzenia (Kūčios) na Litwie, podobnie jak w Polsce, jest posiłkiem bardzo rodzinnym, powszechnie uważanym za najważniejszy dzień w roku. Obowiązuje również zwyczaj łamania się opłatkiem, który jest nieznany w innych regionach Europy. Zjada się też 12 potraw, ale symbolizują one 12 miesięcy w roku. Potrawy nie mogą zawierać tłuszczu, mleka, masła i mięsa. Popularne są śledzie, grzyby, fasolka. Zwyczajem jest przygotowywanie słomianych łańcuchów na choinkę czy dekoracji z papieru (np. gwiazdy, tulipany, lilie) i osadzanie ich na słomianych patyczkach. Na choince są zazwyczaj szklane dekoracje, np. bombki, aniołki, żołnierzyki i inne figurki oraz naturalne, jak tzw. rajskie jabłuszka czy słodycze w błyszczących papierkach. Na Litwie choinka zdobi mieszkanie tylko w Wigilię i Boże Narodzenie. Okres świąteczny na Litwie rozpoczyna się już pod koniec listopada, kiedy to na Placu Katedralnym w Wilnie uroczyście zostaje zapalona choinka. Na wsiach jest obyczaj kładzenia siana pod obrus. Dla wielu mieszkańców Litwy Wigilia jest wieczorem czarów i wróżb. Najczęściej wróży się z siana, wyjętego spod obrusa. Długie i proste źdźbło wróży długie i szczęśliwe życie. Najbardziej charakterystycznym daniem wieczerzy wigilijnej na Litwie są pieczone kulki drożdżowe, podawane w makowym mleku. Litewska nazwa wigilii – kuczios- pochodzi od kutii – popularnej na Wschodzie potrawy z gotowanej pszenicy z makiem, miodem, orzechami i rodzynkami. Litewskie menu wigilijne to śledzie w różnych kompozycjach (z grzybami, marchewką lub buraczkami) oraz inne potrawy rybne i pierożki. Najbardziej rozpowszechnione to „grzybówki” (nadzienie z grzybów przesmażonych z cebulą i marchewką) i „makówki” (w środku mak utarty z miodem), które smaży się na oleju. Nieodłącznym elementem litewskich świąt są „sliżyki”, czyli małe drożdżowe ciasteczka z makiem, które czasami podaje się z zupą z mleczka makowego. Służą one nie tylko do jedzenia, ale i do wróżenia – trzeba je brać z miski garścią i tego, kto wyjął parzystą liczbę ciasteczek z pewnością spotka szczęście. Na wigilijnym stole musi być również kompot z suszu, kisiel żurawinowy, domowa bułka, pierniki i makowce. Po kolacji śpiewa się kolędy, obdarowuje prezentami i idzie na Pasterkę.

 Choinka litewska jest kolorowa, pięknie przyozdobiona. Co roku w Kownie na Placu Ratuszowym pojawia się wyjątkowa świąteczna choinka. Jej twórcy zawsze próbują nas zaskoczyć ciekawym pomysłem. Co roku w miastach Wilnie, Kownie i innych pojawia się świąteczny wystrój a całe miasta są bogato zdobione i oświetlane. Do litewskich tradycyjnych wigilijnych dań należą: Kūčia – przygotowywana z różnego rodzaju kaszy wymieszanej z posłodzoną miodem wodą. Kūčia przeznaczona była głównie dla zmarłych i bóstw urodzaju – to im ofiarowywano zawsze pierwszy kęs i łyk. Kisiel owsiany – Przeznaczony dla bóstw i duchów. Podczas przygotowywania kisielu odprawiane były czary. Barszcz z grzybami – Wierzono, że grzyby przynoszą szczęście i dostatek dlatego danie, którego były głównym składnikiem musiało pojawić się na wigilijnym stole. Mięso – Dawniej również mięso było spożywane podczas Wigilii, jednak wpływ religii katolickiej na dobre usunął je z wigilijnego jadłospisu. Ryba – Zastąpiła mięso. Na stole koniecznie pojawić musi się szczupak – symbol płodności. Gruca – kasza jęczmienna podawana z mlekiem makowym. Jabłka – symbolizują miłość, zdrowie i pokój. Na stole mogą znaleźć się w formie kompotu, ciasta lub w niezmienionej postaci. Groch – symbol łez. W rejonie Ignaliny jedzony podczas Wigilii by zapewnić sobie kolejny rok bez łez i w dobrym zdrowiu. Zboża – Miały zapewnić bogate zbiory i dostatek chleba przez cały rok. Miód – symbol zdrowia, słodyczy życia, radości i dostatku. Ma zapewnić w życiu wszystko co najlepsze. Śliżyki – przeznaczone dla duchów zmarłych przodków. Ryba – przygotowywana na wspomnienie o apostołach, którzy byli rybakami. Żurawina – ma chronić przed napaścią wroga. Chleb i ciasta – symbolizują siłę, mądrość, opanowanie i wierność.

Na Litwie uważa się, że tradycja barszczu z uszkami przywędrowała do nich z Polski. Pod choinkę kładzione są prezenty, które rozdaje się otwiera po kolacji wigilijnej. Podobnie jak w Polsce musi na stole znajdować się dodatkowy talerz dla samotnego gościa. Na wsiach gospodarz w dzień Wigilii dosypuje pokruszonych opłatków do karmy dla swych zwierząt. W niektórych rejonach w trakcie kolacji zapala się w oknie świece która ma wskazywać miejsce dla zabłąkanych by mogli się ogrzać i posilić.

Łotewska tradycja nakazuje przygotować trójwymiarowe dekoracje ze słomy i trzciny znane jako lukturi, puzuri, krigi, putni. Pomieszczenia przystraja się również gałązkami jałowca. Nie może zabraknąć choinki i drewnianych świeczników. Najbardziej znanym zwyczajem jest tzw. kekatas (budeli, kujenieki, preili, kurciemi, cigani); Trupy kolędników –mimów chodzą od wsi do wsi błogosławiąc każdemu domowi i odpędzając złe duchy. Zazwyczaj są bardzo kolorowo poprzebierani, na twarzach mają maski niedźwiedzi, wilków, koni czy śmierci. Na stole pojawia się też karp i inne ryby przygotowywane na różne sposoby. Na Łotwie w ostatnich dniach Adwentu podobnie jak w Polsce tłumy ludzi gromadzą w kościołach przy konfesjonałach. Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia według prawa każdy mieszkaniec Łotwy jest uprawniony do wycięcia jednego świerka w publicznym lesie. Drzewko jest dekorowane ozdobami ze sklepów lub wykonanymi samodzielnie ze słomy i trzciny. Ponadto na choince umieszczane są prawdziwe świeczki, które dają specjalny zapach i ciepło. Wieczerzę Wigilijną Łotysze spożywają po Pasterce, odprawianej przeważnie już o siódmej wieczorem. Na świątecznym stole pojawia się głowa prosiaka gotowana z jęczmieniem, kiełbasa z dodatkiem groszku, fasoli i jęczmienia, a także karp i inne ryby przygotowywane na różne sposoby, putra ze słoniną i cebulą, deser z zupy chlebowej z bitą śmietaną. Zgodnie z tradycją należy skosztować dziewięciu potraw, aby nadchodzący rok był bogaty. Na deser podaje się pierniczki i mandarynki. Po obiedzie rozdawane są prezenty od skrzata lub od asystenta Bożonarodzeniowego Dziadka, nie mamy tradycji Świętego Mikołaja.

 Bożonarodzeniowy nastrój na Łotwie zaczyna się od zapalenia lampek na najważniejszej choince w kraju. Tradycyjnie jest ona stawiana w Rydze na placu Domskim. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo. Po pierwsze, centralny plac Starej Rygi jest obiektem dziedzictwa kulturowego UNESCO, a po drugie właśnie tutaj kiedyś znajdował się średniowieczny rynek. Dlatego tradycyjne gwiazdkowe jarmarki odbywają się właśnie tutaj. Świąteczny handel rozpoczyna się tutaj co rok już od 11 lat z rzędu. Niektórzy sprzedawcy z niecierpliwością czekają na jarmark i specjalnie przygotowują się do niego przez cały rok: Tradycje bożonarodzeniowe przechodzą i są zachowywane z roku na rok. Na przykład, odwiedzający jarmark mają wielki wybór piparkukasa – specjalnych gwiazdkowych ciasteczek miętowych i gorącego wina.

 Okres przedświąteczny ma w niemieckiej tradycji ogromne znaczenie. Świąteczne wieńce i kalendarze adwentowe oraz pieczone w domach ciasteczka są dla niemieckich rodzin tradycyjnymi elementami Świąt Bożego Narodzenia. Wiesza się wówczas kalendarz adwentowy, każdego dnia można odsłonić jedno okienko, w którym znajduje się coś słodkiego, zatem dzieci szczególnie czekają na ten moment. Na drzwiach wejściowych zaś zawiesza się wieniec adwentowy. To właśnie w Niemczech w XVIII w. upowszechnił się zwyczaj wprowadzenia do domów bożonarodzeniowego drzewka. W wieku XIX przeszedł on na pozostałe kraje europejskie. W większości niemieckich domów znajduje się również drewniany żłobek- maleńki model stajenki, w jakiej urodził się Jezus. Katolicy i protestanci siadają do wigilijnej wieczerzy, która nie zawsze jest tak wystawna jak u nas i nie zawsze przestrzegany jest post. Natomiast bardziej uroczysty jest świąteczny obiad, gdzie serwuje się zazwyczaj pieczoną polską gęś. Charakterystycznym przysmakiem, który pojawia się na niemieckich stołach podczas świąt Bożego Narodzenia jest bakaliowe ciasto, kształtem przypominające nowo narodzone dzieciątko zawinięte w becik. Prezenty złożone pod choinką rozpakowuje się po świątecznym obiedzie. Zwyczaj wprowadzenia do domów bożonarodzeniowego drzewka upowszechnił się w mieszczańskich rodzinach niemieckich w XVIII wieku, skąd, w XIX wieku przeszedł na pozostałe kraje europejskie. Na trzy tygodnie przed świętami zawiesza się specjalny kalendarz, w którym dzieci znajdują czekoladki. Najbardziej uroczystym momentem jest świąteczny obiad, po którym rozpakowuje się złożone pod choinką prezenty. Charakterystycznym przysmakiem, który pojawia się na niemieckich stołach podczas świąt Bożego Narodzenia jest bakaliowe ciasto stollen. Kształtem przypomina nowo narodzone dzieciątko zawinięte w becik jest to strucla z ciasta drożdżowego z dużą ilością bakalii przede wszystkim rodzynek. Stałym punktem Świąt Bożego Narodzenia jest rodzinne muzykowanie i śpiewanie kolęd.. Inną wspaniałą tradycją niemieckich świąt jest pieczenie imbirowych ciasteczek (tzw. Plätzchen), mających kształt ludzików oraz domków. Tak jak i w Polsce wieczór wigilijny odbywa się w zaciszu domowym w gronie najbliższej rodziny. Na niemieckich stołach wigilijnych króluje sałatka kartoflana, różnego rodzaju pieczona kiełbasa i potrawy z kapusty kiszonej. Z ciast Niemcy podają Lebkuchen i Pfefferkuchen ( pierniczki) Zwłaszcza te ostatnie je się w Niemczech tylko o tej porze roku. Prawdziwe święta zaczynają się w Niemczech 25 grudnia. 24 grudnia jest dniem jeszcze wypełnionym ostatnimi przygotowaniami do Świąt. W niemieckich kościołach nie ma tradycyjnej pasterki, na nabożeństwo chodzi się po południu. Po przyjściu z kościoła zaczyna się wieczerza. Dzieci otrzymują pełen talerz słodyczy i owoców. Życzenia składa się bez dzielenia się opłatkiem. W odróżnieniu od polskich zwyczajów – nie ma miejsca tez przy stole dla niespodziewanego gościa, za to przy kolacji każdy pod talerzem znajduje jakiś pieniążek co zapewnić ma rodzinie dostatek przez cały rok.

W tradycyjnej kulturze słowackiej okres Bożonarodzeniowy obejmuje główną część zwyczajowego cyklu zimowego oraz początek kościelnego roku liturgicznego. Boże Narodzenie trwa od 24 do 26 grudnia. Poprzedza je adwent – czas zimowego wyciszenia. W Wigilię od rana kobiety przygotowują potrawy wigilijne, mężczyźni i dzieci ubierają choinkę. Gdy na niebie ukaże się pierwsza gwiazdka, rodzina zasiada do Wieczerzy Wigilijnej, składającej się z dwunastu dań. W nawiązaniu do tradycji ludowej podczas wieczerzy wigilijnej spożywa się potrawy mączne, z roślin strączkowych, owoców, kapusty. Często podawany jest mak i czosnek. Na stole wigilijnym gości ryba, zupa z kwaśnej kapusty oraz opłatek – smarowany miodem i posypany siekanym czosnkiem. Znajdziemy tu również wypieki w postaci strucli z makiem i orzechami, drożdżowe kuleczki zalane ciepłym mlekiem i posypane makiem oraz przekładaniec z ciasta drożdżowego i różnych słodkich mas. Opłatek jest inny niż w Polsce – okrągły i jasnobrązowy. Spożywa się go razem z miodem – symbolem słodkiego życia i czosnkiem – symbolem zdrowia. Po złożeniu życzeń, wszyscy obdarowują się prezentami, które przynosi Jeżiszka. Vesele Vianoce, Bohatego Jeżiszka. Wieczerza wigilijna składa się z dwunastu dań – ale są to najczęściej potrawy słodkie – ciastka, ciasta, orzechy, owoce. Prezenty przynosi Jeżiszka. Tradycyjne potrawy wigilijne to zupa grzybowa, kapuśniak, sałatka ziemniaczana, haluszki z makiem oraz opłatki z miodem. Opłatek wigilijny jest okrągły i jasnobrązowy. Podaje się go razem z miodem (symbolem słodkiego życia) i czosnkiem (symbolem zdrowia). Słowacy nie zachowują postu, jako pierwsza na wigilijnym stole pojawia się kapustnica: zupa z kiszonej kapusty, do której dodaje się kiełbasę z papryką. Jest również ryba podawana z sałatką ziemniaczaną. Nie brakuje gotowanej kiełbasy, ćwikły z chrzanem i kompotu z suszonych owoców. Pojawia się „vanoczka” –białe ciasto przypominające wyglądem i smakiem chałkę z bakaliami. Słowacy przywiązują ogromną wagę do suszonych owoców. Na stołach stawia się niekiedy naczynia z ziarnem zbóż i drobnymi monetami, które po świątecznym posiłku zostają tam do Trzech Króli. Rodzajem tradycji jest też wrzucanie niektórych karpi z powrotem do stawu. Innym ciekawym zwyczajem jest jeszcze żywa tradycja rzucania świątecznymi potrawami. Zasada tradycji jest bardzo prosta. Podczas wigilijnej wieczerzy głowa rodziny wybiera jedną z potraw i ciska nią w sufit. Im więcej pożywienia zostanie na suficie, tym bogatszy będzie przyszły rok. W trakcie kolacji są też wróżby z nasion jabłek i orzechów włoskich, a rybie łuski, zamiast pod talerzem – Słowacy wkładają pod obrus. Po wieczerzy jest czas otwierania prezentów, które pod choinkę przyniósł Jezusek, śpiewania kolęd i oglądania świątecznych programów. W okresie Świąt Bożego Narodzenia – w przeciwieństwie do pozostałych dni roku na Słowacji ludzie stosunkowo często uczestniczą w świątecznych mszach świętych.

Boże Narodzenie to okres niezwykle ważny dla Węgrów. W Święta tłumnie chodzą do kościołów, choć na co dzień nie są za bardzo wierzący. Można powiedzieć, że Węgrzy obchodzą Boże Narodzenie dwukrotnie: 6 grudnia, kiedy to dzieci wysyłają listy do Jezuska i układają zapisane życzenia na parapetach, żeby aniołki mogły je dostarczyć do nieba i właściwe obchodzone tak jak u nas – 25 grudnia. Tygodnie, które je poprzedzają, mają nazwy związane z ich ważnością. To kolejno tydzień: papierowy, brązowy i srebrny, a ostatnia niedziela przed Wigilią to złota niedziela. To czas na kupno świątecznej choinki, zrobienie zakupów czy porządków. Na Węgrzech tradycyjną potrawą wigilijną jest zupa rybna. Charakterystyczne dania to m.in. smażona kapusta, karp, różnego rodzaju ciasta. Na wsiach piecze się prosiaka, co jest dużą uroczystością dla całej społeczności. Prezenty przynosi Jezuska (mały Jezus).Znany jest też zwyczaj kolędowania. Węgierskim obyczajem bożonarodzeniowym jest tworzenie szopki z niezwykłymi filcowymi figurkami. Sama szopka jest zbudowana metodą zwaną „przędzeniem słomy”. Kellemes karácsonyi
Na Węgrzech tradycyjną potrawą wigilijną jest zupa rybna. Charakterystyczne dania to smażona kapusta, karp, różnego rodzaju ciasta. Na wsiach piecze się prosiaka, co jest dużą uroczystością dla całej społeczności. Prezenty przynosi Jezuska (mały Jezus).Znany jest też zwyczaj kolędowania. Węgierskim obyczajem bożonarodzeniowym jest tworzenie szopki z niezwykłymi filcowymi figurkami. Sama szopka jest zbudowana metodą zwaną przędzeniem słomy. Na Węgrzech niezwykle popularne są wieńce adwentowe, które znajdują się nie tylko w każdym domu, ale także w miejscach użyteczności publicznej. Wieńce najczęściej zawierają cztery świece, które palone są co tydzień aż do Bożego Narodzenia. 13 grudnia, czyli Dzień św. Łucji to pora wykonywania magicznych zabiegów, które mają uchronić gospodarstwo domowe przed złymi urokami. Tego dnia zakazywano wykonywania typowo kobiecych prac z wyjątkiem łuskania fasoli lub skubania pierza (czynność ta ułatwić ma kurom niesienie jaj). Kobiety wkładały również gałązki do wody oraz ziarna pszenicy do kiełkowania. Również tego dnia panny zapisują na karteczkach męskie imiona. Przez kolejne dni palą je pojedynczo, by na ostatniej poznać imię przyszłego męża. Według tradycji okres pomiędzy 13 a 25 grudnia zapowiada przyszłoroczną pogodę. Na Węgrzech wigilia jest niezwykle ważnym dniem. Nazywana jest „Szent-Este”, co oznacza Święty Wieczór. Niegdyś w wigilię lub kilka dni przed nią kolejne domy odwiedzali pasterze z pękami witek, wręczając gospodyniom po jednej. Te chłostały nimi nogi chłopców, by wypasane przez nich bydło było skoczne oraz wręczały im prezenty. Na wiosnę te same witki używane były do pędzenia bydła na pastwiska. Podobnie jak w naszym kraju, pod wigilijnym obrusem umieszcza się zboże, nasiona, siano i słomę, które mają przynieść urodzaj w nadchodzącym roku. Po świętach służą one do wypiekania chleba. Zanurzany w miodzie czosnek, orzechy i jabłka mają zapewniać zdrowie domownikom. Roślinom strączkowym, rybom, kluskom z makiem przypisuje się moc mnożenia pieniędzy. Również okruszki z wigilijnego stołu mają magiczne znaczenie i posiadają moce lecznicze. Niezbędnym smakołykiem na świątecznym stole jest „szaloncukor”, czyli pralinki z masą waniliową, orzechową, marcepanową lub z galaretką. Innym tradycyjnym przysmakiem są strucle z makiem i orzechami. Każda gospodyni powinna upiec ich tyle, by poczęstować nimi najbliższych i sąsiadów, i pochwalić się zdolnościami kulinarnymi. Na wigilijnym stole obowiązkowo znaleźć się musi pieczony karp, zupa rybna z różnych gatunków ryb oraz chłodnik z wiśni. Do dziś Węgierskie kolędowanie wygląda podobnie jak polskie. Kolędnicy chodzą od domu do domu i w zamian za śpiew dostają pożywienie lub pieniądze. Popularnym motywem są również jasełka odgrywane w kilkuosobowych grupach. Zwyczaj ten jest nawet popularny obecnie w dużych miastach. Na Węgrzech prezenty pod choinkę przynosi aniołek lub Jezusek. Tuż po kolacji wigilijnej, która odbywa się w wąskim kręgu najbliższej rodziny, najmłodszy w rodzinie rozdaje prezenty. Podobnie jak w Polsce, węgierskie dzieci przygotowują listę prezentów, które chciałyby dostać pod choinkę. Na Węgrzech Wigilię spędza się w gronie rodzinnym, dekorując choinkę i kończąc przygotowywanie świątecznych potraw. W kościołach odbywają się inscenizacje przedstawiające narodziny Jezusa (jasełka). Na takie przedstawienie (Betlehem) można zabrać dziecko, bo forma jest przyjemna w odbiorze i odpowiednia dla młodego widza. Węgierski stół wigilijny różni się trochę od polskiego. Węgrzy na wsiach nie kładą pod obrus sianka, zamiast tego zawsze znajdzie się miejsce dla soczewicy, która ważna jest nie tylko w Boże Narodzenie, ale w całym okresie świąteczno-noworocznym – w węgierskiej kulturze symbolizuje ona dobrobyt i dostatek. Uznaniem cieszą się także czosnek, miód, orzechy i jabłka, którym przypisuje się rozmaite właściwości. Węgrzy nie dzielą się opłatkiem, zamiast opłatka, Węgrzy używają jabłka, które symbolizuje miłość i jedność w rodzinie. Na Węgrzech również jada się karpia, lecz z reguły jest on pieczony, nie smażony, popularne są gołąbki (węg. töltött kaposzta). Co ciekawe, bardzo popularne jest mięso, najczęściej nadziewane owocami (np. śliwkami) i grzane wino oraz pieczonego prosiaka. Po wspólnej kolacji Węgrzy niekiedy śpiewają kolędy i piosenki świąteczne, np. „Mennyből az angyal” i idą na pasterkę (która, tak jak w Polsce, odbywa się o północy). Następny dzień świąt Węgrzy spędzają odwiedzając swoją bliższą i dalszą rodzinę. Obowiązkowym elementem takich spotkań jest wymienienie się prezentami i życzeniami. Wtedy to każda mężatka w rodzinie powinna poczęstować wszystkich własnoręcznie przygotowaną tradycyjną struclą orzechową lub makowcem. Podobnie jak w większości krajów chrześcijańskich Boże Narodzenie jest na Węgrzech jednym z najważniejszych i najbardziej oczekiwanych świąt w roku.

Michał Sandomierski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *